Reklama

Michael Jackson: Chłopcy z Brazylii

Trwa wzajemna wymiana ciosów pomiędzy Michaelem Jacksonem a jego byłem współpracownikiem Markiem Schaffelem, którzy procesują się o miliony dolarów. Tym razem pracujący swego czasu dla gwiazdora pop reżyser ujawnił, że "Jacko" wysłał go do Brazylii "po chłopców, których mógłby adoptować".

Przypomnijmy, że wcześniej Jackson w nagranym na wideo zeznaniu starał się zdyskredytować Schaffela opowiadając o tym, jak reżyser zachowywał się na planie gejowskiego filmu pornograficznego.

Reklama

Podczas kolejnego dnia procesu zaatakował Schaffel.

"Czy podróżowałem do Brazylii po to, by znaleźć aktorów do moich filmów? Moim głównym celem było znalezienie chłopców, których Jackson mógłby adoptować" - zeznał powód.

Schaffel dodał, że na ten cel wokalista przeznaczył 300 tysięcy dolarów.

Ujawnienie tej informacji zdziwiło nie tylko sąd, ale także adwokata powoda, który określił słowa swego klienta jako kompletnie nie mające związku ze sprawą.

Przypomnijmy, że Marc Schaffel żąda od Michaela Jacksona 2,6 miliona dolarów. Początkowo reżyser domagał się aż 3,8 milionów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: chłopcze | Michael | chłopcy | Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje