Reklama

Reklama

Mel B (Spice Girls) zaręczyła się ze swoim fryzjerem. Jest 11 lat młodszy!

Była wokalistka Spice Girls, mimo dwóch rozwodów na swoim koncie, wciąż nie straciła wiary w instytucję małżeństwa. Mel B, a właściwie Melanie Brown, ogłosiła bowiem zaręczyny ze swoim osobistym fryzjerem, Rorym McPhee, z którym tworzy parę od trzech lat.

Była wokalistka Spice Girls, mimo dwóch rozwodów na swoim koncie, wciąż nie straciła wiary w instytucję małżeństwa. Mel B, a właściwie Melanie Brown, ogłosiła bowiem zaręczyny ze swoim osobistym fryzjerem, Rorym McPhee, z którym tworzy parę od trzech lat.
Mel B po raz trzeci weźmie ślub? /Andrew Benge /Getty Images

Piosenkarka podzieliła się dobrą nowiną, gdy gościła w brytyjskim talk-show "Celebrity Gogglebox". "Powiedział mi: 'Kocham cię, jesteś moją najlepszą przyjaciółką i chcę spędzić z tobą resztę życia'" - Mel B opisała wzruszający moment. Rory McPhee oświadczył się jej w hotelu zaaranżowanym w XVII-wiecznej rezydencji, gdy wypoczywali w hrabstwie Berkshire na południu Anglii. W ich apartamencie panowały idealne warunki do miłosnych uniesień. W kominku palił się ogień, a dookoła porozrzucane były płatki róż.

McPhee jest o 11 lat młodszy od 47-letniej wybranki. Życie prywatne łączą z życiem zawodowym. Rory dba o fryzurę Mel B podczas programu "The Masked Singer Australia", w którym ta jest jurorką.

Reklama

Mel B (Spice Girls) i jej życie prywatne

Dotychczasowe życie uczuciowe wokalistki było dosyć wyboiste. Jej pierwszym mężem (1998-2000) był tancerz Jimmy Gulzar. Ma z nim córkę Phoenix. Później związana była z Eddiem Murphym - ten bardzo długo nie przyznawał się do tego, że jest ojcem córki Angel, której doczekał się z Mel B. Drugim mężem wokalistki był producent muzyczny Stephan Belafonte (2007 - 2011), mają córkę Madison. Według relacji Melanie, Belafonte znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Nie traktował jej też partnersko w kwestiach finansowych. 

Czytaj także: 

Będzie serial dokumentalny o Spice Girls

Spice Girls reaktywują się dzięki... księciu Williamowi?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy