Piosenkarka opublikowała zdjęcia, na których leży wyciągnięta na leżaku, dookoła porozrzucane są płetwy, maska do nurkowania oraz dziecięce zabawki plażowe, a w oddali widać lazurowe morze.
Okazuje się, że cały ten kuszący pejzaż został zaaranżowany przez męża piosenkarki, Martina Chobota, by spełnić marzenie żony o zagranicznych wakacjach. Leżak jest rozstawiony w salonie, a lazurowe morze to zdjęcie, które wyświetla się na ekranie telewizora.
We wpisie pod tymi zdjęciami Farna przytoczyła też rozmowę, która zaowocowała jej "osobistym Dubajem". Przekonywała w niej męża, że ma już dosyć zamknięcia w domu, że na Instagramie wszyscy chwalą się Dubajem oraz Kanarami, i że ona też by tak chciała.
Chobotowi nie trzeba było dwa razy powtarzać - przygotował dla Farnej "plażę" w salonie, co piosenkarka skwitowała słowami: "Dubaju nie ma, ale cóż, doceniam chęć".
Zamiast planować egzotyczne wakacje, Ewa Farna skupia się na przygotowaniach do premiery nowej płyty, której data wciąż nie została ujawniona. Wiadomo tylko, że będzie to na pewno w tym roku.
Piosenkarka jakiś czas temu zdradziła, że już nagrała wokale na nowy krążek, a pierwszym szczęśliwcem, który przedpremierowo wysłucha nowych utworów, będzie zwycięzca aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zorganizowana przez Farną licytacja przyniosła niebagatelną kwotę 8100 zł.
Popularna w Polsce i w Czechach piosenkarka ma na koncie dziewięć płyt, w tym pięć polskojęzycznych. Ostatnia, zatytułowana "Inna", ukazała się w 2015 roku.










