Reklama

Reklama

Mariah Carey pracuje nad kolejnym albumem. To nie jedyna niespodzianka

Miniony tydzień był dla Mariah Carey okazją do świętowania - 25 lat temu na rynku ukazał się jej szósty studyjny album "Butterfly". Ta rocznica była dla artystki doskonałą okazją do poczynienia kilku podsumowań, kilku sentymentalnych wspomnień, jak również zaskakujących zapowiedzi. Carey nie spoczęła na laurach i nie zamierza jedynie odcinać kuponów od swoich dotychczasowych scenicznych sukcesów. W niedawnym podcaście "Rolling Stone Music Now", autorka hitu "Emotions" zapewniła, że pracuje nad nowym albumem.

Miniony tydzień był dla Mariah Carey okazją do świętowania - 25 lat temu na rynku ukazał się jej szósty studyjny album "Butterfly". Ta rocznica była dla artystki doskonałą okazją do poczynienia kilku podsumowań, kilku sentymentalnych wspomnień, jak również zaskakujących zapowiedzi. Carey nie spoczęła na laurach i nie zamierza jedynie odcinać kuponów od swoich dotychczasowych scenicznych sukcesów. W niedawnym podcaście "Rolling Stone Music Now", autorka hitu "Emotions" zapewniła, że pracuje nad nowym albumem.
Mariah Carey przygotowuje dla fanów niespodziankę /Aaron J. Thornton /Getty Images

Ostatni album Mariah Carey ukazał się na rynku w 2020 roku. Od tego czasu niewiele mówiło się o tym, aby gwiazda miała pracować nad nowym materiałem muzycznym. Okazuje się jednak, że czas pandemii piosenkarka poświęciła nie tylko na konieczne odpoczynek i regenerację. Gdy jej mocno nadwyrężony głos odzyskał dawną formę, gwiazda natychmiast weszła do studia nagraniowego w Atlancie. W podcaście wyjaśniła, że podjęła się kilku nowych projektów, z czego jeden to, jak sama nazwała - "tematyczny album".

"Jeden z projektów jest prawie skończony, kolejny to nowe utwory, przeznaczone do serialu lub filmu dokumentalnego" - poinformowała Carey. Piosenkarka nie powiedziała, o jaki serial czy film chodzi. Tu można jedynie snuć domysły, że może chce opowiedzieć fanom o swoim życiu, co w ostatnim czasie gwiazdy estrady czynią bardzo chętnie. 

Reklama

"No i jest jeszcze album tematyczny" - dodała. Tu również była bardzo oszczędna w szczegółach. Powiedziała jedynie, że jest to coś, o co ludzie prosili ją od lat i najwyraźniej dopiero w czasie pandemii znalazła czas na jego realizację. "Album nie jest jeszcze skończony, ale jest to projekt, który jest dla mnie bardzo ekscytujący. Pracuję nad nim z bardzo różnymi, nowymi artystami, a także muzycznymi legendami" - wyjaśniła.

Jeśli jej nowa płyta wymaga jedynie ostatnich szlifów, może się okazać, że w tym roku artystka nie będzie opowiadać o swoim legendarnym świątecznym hicie, a kolejnym, 17. studyjnym krążku. Niewątpliwie mówiąc o tajemniczo brzmiącym "tematycznym albumie" podsyciła ciekawość fanów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL