Reklama

Reklama

Leonard Andrzej Mróz nie żyje. Śpiewak operowy miał 73 lata

Nie żyje Leonard Andrzej Mróz, bas, wybitny śpiewak operowy, niezrównany interpretator rosyjskiego repertuaru, solista Teatru Wielkiego w Warszawie, który występował na wielu światowych scenach, profesor sztuk muzycznych - poinformowała w poniedziałek Akademia Muzyczna w Łodzi.

Prof. Leonard Andrzej Mróz miał 73 lata

"Odszedł wspaniały artysta o fantastycznym głosie i światowej karierze scenicznej. Niezapomniane pozostaną jego interpretacje rosyjskiego repertuaru - oper i pieśni. Świetnie odnajdywał się również w polskich operach jako Stolnik w 'Halce' czy Zbigniew w 'Strasznym dworze' Stanisława Moniuszki. Jako pedagog prof. Mróz był bardzo poświęcony swoim studentom, dbał o ich wszechstronny rozwój i o to, jak będzie wyglądać ich dalsza artystyczna droga" - podkreśliła prorektor ds. artystycznych Akademii Muzycznej w Łodzi prof. Urszula Kryger.

Reklama

Jak podała uczelnia, artysta zmarł 13 grudnia w Warszawie.

Prof. Leonard Andrzej Mróz był związany z Akademią Muzyczną w Łodzi od 1997 roku - prowadził klasę śpiewu solowego i wykształcił pokolenia artystów. Działalność dydaktyczną rozwijał także w Państwowej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina nr 2 w Warszawie oraz w Akademii Muzycznej w Poznaniu.

Artysta urodził się w 19 stycznia 1947 roku w Międzyrzecu Podlaskim. Był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie w klasie prof. Zofii Brégy (1972). Jeszcze w czasach studiów otrzymał I nagrodę VI Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego im. S. Moniuszki we Wrocławiu (1969), później zdobywał laury na międzynarodowych konkursach wokalnych w Monachium (wyróżnienie, 1970), Genewie (II nagroda, 1971) i Amsterdamie (I nagroda, 1977).

Przez wiele lat był związany jako solista z Teatrem Wielkim w Warszawie (1972-88), gdzie debiutował rolą Zbigniewa w "Strasznym dworze" Stanisława Moniuszki. W 1998 roku uzyskał tytuł profesora sztuk muzycznych. W 2016 roku został odznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Publiczność będzie pamiętać Leonarda Andrzeja Mroza w scenicznych kreacjach m.in.: Borysa Godunowa, Don Giovanniego, Stolnika, Filipa II. Artysta śpiewał na scenach teatrów operowych w Wiedniu, Budapeszcie, Pradze, Moskwie, Paryżu, Parmie, Meksyku, Sofii, Filadelfii. Wystąpił w Carnegie Hall podczas koncertowego wykonania opery "Chowańszczyzna" Modesta Musorgskiego. Śpiewał na festiwalach m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Austrii, Holandii i we Włoszech, występował z orkiestrami Wiednia, Londynu, Lizbony, Cleveland, Lipska, Drezna, Paryża, Berlina i Moskwy.

Nagrywał pieśni, arie, dzieła oratoryjne i operowe dla radia polskiego, włoskiego, francuskiego, niemieckiego i holenderskiego. W dorobku płytowym miał nagrania dla Polskich Nagrań - m.in. recitale arii i pieśni, współczesne kolędy polskie, muzyka cerkiewna, Requiem W. A. Mozarta, Requiem G. Verdiego, "Straszny dwór". Nagrywał także dla Erato - Requiem A. Dvoraka oraz EMI - "Borys Godunow" M. Musorgskiego, "Katarzyna Izmajłowa" D. Szostakowicza.

W 1994 roku zadebiutował jako dyrygent w Filharmonii Wrocławskiej. W kolejnych latach prowadził wykonania dzieł Webera, Mozarta i Rossiniego w Filharmonii Opolskiej, Wrocławskiej i Białostockiej.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Leonard Andrzej Mróz | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje