Reklama

Kolejni dziennikarze odchodzą z Trójki. "Wątpliwości już nie ma"

Zamieszanie rozpoczęło się w połowie maja, gdy utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" znalazł się na szczycie notowania nr 1998 Listy Przebojów Trójki. Ze stacji odchodzą kolejni dziennikarze.

Afera w Trójce rozpoczęła się w maju bieżącego roku

Po zmianie dyrektora w Trójce zaszły zmiany w ramówce. Przetasowania nastąpiły również w składzie personalnym stacji.

Reklama

W połowie września na odejście z radia zdecydował się m.in. Piotr Stelmach, który z Trójką związany był od 23 lat. 

W oświadczeniu dziennikarza przekazanym przez profil "Stara Trójka" czytamy: "Dziękuję Wam. Za wierność w stereo. I za wszystkie kolory, które rysowały moją codzienność. Wierzę, że to nie jest ostatni z naszych wspólnych obrazków, które miały w ten sposób powstać".

Jak poinformował portal wirtualnemiedia.pl, nastąpiła kolejna fala odejść ze stacji. 

O złożeniu wypowiedzenia poinformowała Katarzyna Pruchnicka. "Co dałam Trójce? Uwielbiane przez  słuchaczy sobotnie poranki ( 'Zapraszamy na weekend'), docenianą przez rodziców, nauczycieli i nie tylko 'Godzinę wychowawczą' i moje najsmaczniejsze oczko w głowie, czyli kulinarny 'A nuż widelec'. Co dostałam? Warsztat dziennikarski od Mistrzów i Przyjaciół po obu stronach radiowego mikrofonu" - stwierdziła. 

Z radia odchodzi również Patrycjusz Wyżga. "Dziękuję moim Koleżankom i Kolegom z Myśliwieckiej. To moi Mistrzowie. Mam na myśli dziennikarzy - i nie tylko dziennikarzy. Kiedy mówi się, że to najlepszy radiowy adres w Polsce, nie ma w tym żadnej przesady. Swego czasu zeszli się w Trójce najlepsi radiowcy w historii naszego kraju. Jestem wdzięczny, że wielu z Nich miałem okazję osobiście poznać. Jestem wdzięczny, że dane mi było przyglądać się z bliska Ich mistrzowskiej pracy. Trójkowicze, dziękuję!" - powiedział. 

Kolejnym dziennikarzem, który pożegnał się z Polskim Radiem jest Tomasz Rożek. Dołączył za to do grona współpracowników podcastu "Raportu o stanie świata", który tworzony jest również przez byłego pracownika Trójki, Dariusza Rosiaka.

"Pożegnałam się z Trójką bez żalu, ponieważ to, co jest w niczym Trójki nie przypomina" - napisała z kolei Grażyna Dobroń, która w Polskim Radiu pracowała od 1981 roku. "Nie znikam jednak. Mam kilka pomysłów na siebie i mam nadzieję, że w ciągu miesiąca znajdziecie mnie na YouTubie, a jeśli nie tam, dam znać, gdzie mnie szukać" - dodała.

Afera w Trójce rozpoczęła się po tym, jak na Liście Przebojów pojawiła się piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Zarząd zdecydował wtedy o unieważnieniu notowania, oskarżając Marka Niedźwieckiego o oszustwo. W wyniku afery z radia odeszło kilkanaście osób, a 25 maja nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora Trójki - Tomasza Kowalczewskiego zastąpił Kuba Strzyczkowski.

Nowy dyrektor zaczął powoli odbudowywać stację. Jednak 20 sierpnia pojawiła się informacja, że Strzyczkowski został odwołany ze stanowiska. Według oświadczenia został odwołany "z powodu naruszeń regulaminu i procedur wewnętrznych Spółki oraz przekraczania kompetencji i pełnomocnictw. Otrzymał propozycję pozostania w Polskim Radiu". Zastąpił go Michał Narkiewicz-Jodko.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: radiowa trójka | Polskie Radio

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje