Reklama

Reklama

Jose Angel Hernandez (Flow La Movie) nie żyje. Producent zginął w katastrofie lotniczej

W katastrofie samolotu pasażerskiego Gulfstream GIVSP na Dominikanie zginęło dziewięć osób, w tym 38-letni portorykański producent muzyczny Jose Angel Hernandez (znany jako Flow La Movie) - podaje w czwartek Associated Press. Przyczyny wypadku nie są znane.

Flow La Movie nie żyje. Wraz z rodziną zginął w katastrofie lotniczej

Wiadomo tylko, że pilot podjął próbę powrotu na lotnisko na Dominikanie kilkanaście minut po starcie samolotu, który miał lecieć do Miami. Wcześniej zgłosił awarię maszyny. Na pokładzie znajdowało się dwóch członków załogi i siedmiu pasażerów.

Gulfstream GIVSP należał do Helidosa Aviation Group. Po wypadku lotnisko Las Americas w Santo Domingo wstrzymało działalność i odwołało setki lotów.

Operator lotniska poinformował, że maszyna wystartowała w środę o godz. 17.09 czasu lokalnego, a katastrofa nastąpiła 16 minut później. Wypadek wydarzył się tuż za terenem lotniska.

Reklama

Jose Angel Hernandez znany był pod pseudonimem Flow La Movie. W locie towarzyszyli mu żona Debbie Von Marie Jiménez Garcia, 4-letni syn Jayden Hernandez, krewni i przyjaciele.

Dominikańska komisja wypadków lotniczych prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy.

38-letni Flow Da Movie miał na koncie przebój "Te Boté", który zanotował ponad 2,2 miliarda odsłon (Casper, Nio Garcia, Darrell, Bad Bunny, Nicky Jam i Ozuna). Współpracował z takimi latynoskimi gwiazdami popu, jak m.in. Manuel Turizo, Don Omar, Natti Natasha, J Balvin, Myke Towers, Anuel AA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje