Reklama

Reklama

John Porter z przyjaciółmi: The Helicopters i świąteczny teledysk "White Christmas"

Do sieci trafił świąteczny klip "White Christmas", za którym stoi supergrupa The Helicopters. Pomysł na powstanie tej formacji był jednak zupełnie inny.

John Porter zaprosił swoich przyjaciół do zespołu The Helicopters

W 1980 r. ukazał się album "Helicopters" - debiut Porter Band, grupy dowodzonej przez Johna Portera, wcześniej muzyka Maanam Elektryczny Prysznic. Do dziś to jeden z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka.

U boku Portera w nagraniach "Helicopters" udział wzięli byli muzycy grup Nurt oraz 2 plus 1: Aleksander Mrożek (gitara) i Kazimierz Cwynar (bas), do których dołączył perkusista Leszek Chalimoniuk.

Z okazji 40. rocznicy premiery, powstał zespół The Helicopters, który na koncertach w całej Polsce miał przypominać tamten materiał. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany Johna Portera i jego przyjaciół. Liderowi towarzyszą Kev Fox (połowa duetu tworzonego ze Smolikiem), gitarzysta Robert Cichy (m.in. współpraca z Anią Dąbrowską, Urszulą Dudziak, Michałem Urbaniakiem czy Anią Rusowicz), basista Olaf Deriglasoff (Cyrk Deriglasoff, wcześniej m.in. Kazik Na Żywo, Pudelsi, Homo Twist, Apteka, Dzieci Kapitana Klossa) i perkusista Oskar Podolski (m.in. Pivo, Ewelina Lisowska).

Reklama

Teraz The Helicopters nagrali wspólnie swój cover świątecznego przeboju "White Christmas" Binga Crosby'ego.

"W bolesnych czasach dać wszystkim spokojną i pozytywną energię - taki był nasz zamiar. Niemożliwym jest przeskoczenie wersji i magii Binga Crosby'ego, ale spróbowaliśmy zrobić coś swojego... Ta piosenka przenosi mnie z powrotem do mojego dzieciństwa, Świąt Bożego Narodzenia, rodziny, cudów i ciepła. Liczę, że i na Was zadziała tak samo" - mówi John Porter, lider zespołu.

"Rok 2020 był trudnym rokiem dla wszystkich... no może oprócz Jeffa Bezosa, więc pomyśleliśmy, że pożegnamy się z nim z przymróżeniem oka, ale jednocześnie przypominając wszystkim, że niezależnie od koloru religii lub orientacji, Boże Narodzenie jest czasem pokoju, miłości, tolerancji i wyrozumiałości. Dziękujemy wszystkim naszym fanom, którzy tak cierpliwie czekali, aż wrócimy i zagramy - to prezent dla was i waszych bliskich!" - dodaje Kev Fox (wokal, gitara).

"Projekt, który tworzymy z Johnem, Kevem, Oskarem i Olafem to energia i jakość, jakiej potrzebuję w muzyce. Przez to, że nadajemy na tych samych falach, na scenie rozumiemy się doskonale, a to generuje muzyczny ogień" - podkreśla Robert Cichy.

"Chociaż nie jestem osobą jakoś wybitnie tradycyjną, zawszę lubiłem tę konkretną piosenkę. Nie wiem dlaczego, po prostu fajna kompozycja, świetnie oddająca klimat Świąt. Gdy Kev zaproponował, abyśmy to razem nagrali zareagowałem pozytywnie szczególnie, że nie miała być to kolejna piosenka nagrana dla fejmu czy kasy. Cieszę się, że mogłem w tym wziąć udział" - zauważa Olaf Deriglasoff.

"Praca z chłopakami to wielka przyjemność połączona z nauką. Jestem szczęściarzem, że mogę grać z takimi postaciami. Wpadliśmy na pomysł zrobienia coveru piosenki świątecznej w dodatku mojej ulubionej, więc serdecznie zapraszam do odsłuchu!" - dodaje na koniec Oskar Podolski.

Muzyków gościnnie wsparł Michał Gołąbek (gitara slide). Za świąteczny teledysk odpowiada Greg Nelec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama