Reklama

Reklama

Jennifer Lopez: Chciałabym zamieszkać we Włoszech

Jennifer Lopez przyznała, że jej marzeniem jest porzucenie wszystkich obowiązków w Stanach Zjednoczonych i przeprowadzka do Włoch, aby wieść tam spokojne i proste życie.

Jennifer Lopez przyznała, że jej marzeniem jest porzucenie wszystkich obowiązków w Stanach Zjednoczonych i przeprowadzka do Włoch, aby wieść tam spokojne i proste życie.
Jennifer Lopez marzy o przeprowadzce do Włoch /Vittorio Zunino Celotto /Getty Images

Jennifer Lopez to jedna z najbardziej rozchwytywanych gwiazd na świecie. W zeszłym roku wokalistka i aktorka świętowała 50. urodziny, a jej ostatnie miesiące są wyjątkowo aktywne. Gwiazda wystąpiła w dobrze ocenianym filmie "Ślicznotki", w którym zagrała główną rolę (wcieliła się w postać Ramony, striptizerki okradającej bogatych maklerów z Wall Street).

To jednak nie koniec wyzwań. Na początku lutego 2020 roku, Lopez wraz z Shakirą, wystąpią w przerwie finału Super Bowl. Gwiazda zapowiedziała spektakularne widowisko.

Reklama

W rozmowie z "Vanity Fair" Lopez zdradziła natomiast, że często myśli o tym, jak potoczyłoby się jej życie, gdyby nie została piosenkarką i aktorką.

"Chciałabym zamieszkać gdzieś poza USA, w małym miasteczku we Włoszech lub po drugiej stronie świata, na Bali. Wieść życie, które jest mniej skomplikowane i organiczne. Gdy możesz jeździć na rowerze, kupić chleb, wsadzić go do koszyka, zawieźć do domu, posmarować dżemem i zjeść na bujanym krześle z pięknym widokiem na drzewo oliwne lub dąb. Takie są moje fantazje" - zdradziła.

Lopez dodała jednak ma świadomość, że jej obecne życie to pasmo wielu sukcesów.

"Jestem w idealnym momencie mojego życia, ale to też świetny czas dla latynoskich kobiet, które przejmują największe wydarzenia w Ameryce" - przyznała.

"Mam ogromne szczęście z możliwości reprezentowania mojej społeczności, kobiet i wszystkich, których znam" - mówiła Lopez.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Lopez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama