Reklama

Reklama

Jaką emeryturę wyliczono Michałowi Wiśniewskiemu? "Trafią do nas ochłapy"

Michał Wiśniewski zdecydował się zabrać głos w sprawie systemu emerytalnego w Polsce. Przy okazji zdradził, ile ZUS wyliczył mu emerytury.

Michał Wiśniewski zdecydował się zabrać głos w sprawie systemu emerytalnego w Polsce. Przy okazji zdradził, ile ZUS wyliczył mu emerytury.
Michał Wiśniewski opowiedział o swojej emeryturze /Tricolors /East News

Od lat emerytury polskich gwiazd wzbudzają ogromne dyskusje. Mimo wyższych zarobków, artyści najczęściej w przeszłości płacili dużo niższe składki do ZUS-u. Efektem są niskie emerytury, o których media informują co jakiś czas. 

W ostatnim czasie informowano m.in. o niskich emeryturach: Alicji Majewskiej, Krzysztofa Cugowskiego, Ryszarda Rynkowskiego oraz Maryli Rodowicz.

Teraz głos zabrał Michał Wiśniewski, który widzi problem w całym systemie.

"W mojej ocenie system emerytalny jest przestarzały i wkrótce przestanie działać. To jest tak stara instytucja, że już dawno powinna zostać gruntownie zreformowana, co nie jest możliwe, bo jest niewygodna politycznie. Dopóki nasze pieniądze będą przerzucane z worka do worka, to jakieś ochłapy do nas trafią. Natomiast jakie ja mam szanse na emeryturę?" - powiedział Wiśniewski Plejadzie.

Reklama

Wokalista przyznał, że według wyliczeń ZUS-u może liczyć na 200 złotych emerytury. Gwiazdor przyznał jednak, że ludzie z show-biznesu nie mogą narzekać na brak pieniędzy. Dodał też, że przy opracowaniu odpowiedniego planu i odkładaniu mogliby bezproblemowo zabezpieczyć swój byt.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy