Reklama

Reklama

Ile Kamil Bednarek miał dostać od rządu? Wydał oficjalne oświadczenie

Ponad 2000 podmiotów miało otrzymać finansowe wsparcie z Funduszu Wsparcia Kultury. Na liście znalazł się m.in. Kamil Bednarek, który po komentarzach internautów zdecydował się wystosować oficjalne oświadczenie. W niedzielę (15 listopada) po południu wicepremier i minister kultury Piotr Gliński poinformował, że wypłaty zostają wstrzymane.

Ponad 2000 podmiotów miało otrzymać finansowe wsparcie z Funduszu Wsparcia Kultury. Na liście znalazł się m.in. Kamil Bednarek, który po komentarzach internautów zdecydował się wystosować oficjalne oświadczenie. W niedzielę (15 listopada) po południu wicepremier i minister kultury Piotr Gliński poinformował, że wypłaty zostają wstrzymane.
Kamil Bednarek od lat cieszy się uznaniem wśród fanów /AKPA

"O tym, kto dostał wsparcie nie decydowały sympatie, ale algorytm pokazujący, kto stracił przychody w wyniku pandemii" - podkreślił w sobotę (14 listopada) wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, nawiązując do opublikowanej w internecie listy beneficjentów Funduszu Wsparcia Kultury.

Jak informuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), o pomoc finansową w ramach utworzonego we wrześniu 2020 r. Funduszu Wsparcia Kultury ubiegało się 2246 podmiotów. 

Ostatecznie zdecydowano, że zostaną wsparte działania 144 samorządowych instytucji artystycznych, 306 organizacji pozarządowych (NGO-sów), 448 przedsiębiorców i 1166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego.

Reklama

Na liście znalazł się m.in. Kamil Bednarek (sprawdź!) - przy jego nazwisku pojawiła się kwota 500 tysięcy złotych. Po opublikowaniu tej informacji na muzyka spadła fala krytyki. 

Wokalista wystosował oficjalne oświadczenie, w którym odparł zarzuty. "Wielkie wiadro pomyj wylało się na moją osobę jakobym się politycznie sprzedał i dostał pieniądze na życie od Telewizji Polskiej. Prowadzę od kilku lat działalność, zatrudniam ludzi, płace podatki jak każdy obywatel, płace ZUS i inne ściągane przez Urząd Skarbowy opłaty" - zaczął (pisownia wszystkich cytatów oryginalna).

"Ubolewam, że wszystko sprowadzane jest dzisiaj do polityki.. polityki, której nigdy nie rozumiałem, nigdy nie starałem się rozumieć i polityki w której jakkolwiek nigdy nie chciałbym się znaleźć" - tłumaczył. 

"Nie rozumiem, dlaczego media wyszczególniły na tapecie głównie moje nazwisko spośród ponad dwóch tysięcy podmiotów. Może właśnie dlatego , że nie opowiedziałem się nigdy za żadną opcją polityczną?! Może dlatego, że uczciwie prowadzę firmę i nie wymieniam pieniędzy pod stołem?!" - pisał.

W niedzielne popołudnie (15 listopada) pojawił się komunikat Piotra Glińskiego o wstrzymaniu wypłat.

"W związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, minister kultury i dziedzictwa narodowego  postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji" - czytamy w informacji z ministerstwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy