Reklama

Gwiazda "The Voice" przeszła ogromną metamorfozę. Wyznała, co za tym stało

Kelly Clarkson w ostatnim czasie znacząco straciła na wadzę. Niektórzy zarzucali jej stosowanie niebezpiecznych leków, bez nadzoru lekarza. Amerykańska piosenkarka zapewniała, że to jedynie efekt diety. Teraz wyznała, że wiąże się to z pewną dolegliwością.

Kelly Clarkson w ostatnim czasie znacząco straciła na wadzę. Niektórzy zarzucali jej stosowanie niebezpiecznych leków, bez nadzoru lekarza. Amerykańska piosenkarka zapewniała, że to jedynie efekt diety. Teraz wyznała, że wiąże się to z pewną dolegliwością.
Kelly Clarkson wyznała prawdę o swojej metamorfozie w "The Kelly Clarkson Show" /Weiss Eubanks/NBCUniversal via Getty Images /Getty Images

Kelly Clarkson to jedna z największych gwiazd muzyki pop w Stanach Zjednoczonych. Jest obecna na scenie już od ponad dwóch dekad. Jej kariera nabrała tempa po udziale w programie "Idol". Zaowocowało to sprzedażą prawie 30 milionów albumów na całym świecie. Obecnie gwiazda najbardziej znana jest z roli trenerki w amerykańskim talent show "The Voice". Prowadzi także własny talk-show "The Kelly Clarkson Show".

Reklama

Spektakularna metamorfoza Kelly Clarkson

Amerykańska wokalistka w ostatnich latach przeszła metamorfozę. Bardzo szybko udało jej się zrzucić nadprogramowe kilogramy, co zauważyły media oraz fani. Niektórzy oskarżali Kelly Clarkson o stosowanie Ozempiku - leku przepisywanego pacjentom, chorującym na cukrzycę typu 2. Stał się on bowiem popularny wśród gwiazd, które od jakiegoś czasu traktują go, jako środek do łatwej i szybkiej utraty wagi, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji zdrowotnych. Wokalistka natomiast stanowczo zaprzeczała spekulacjom.

Na początku roku Kelly Clarkson udzieliła wywiadu dla magazynu "People", gdzie wytłumaczyła, że za jej utratą wagi stoi odpowiednia dieta i nadzór lekarza. "Straciłam wagę, ponieważ zaczęłam słuchać mojego lekarza, a przez kilka lat tego nie robiłam. W 90% idzie mi świetnie, ponieważ dieta białkowa mi odpowiada. Jestem dziewczyną z Teksasu, więc lubię mięso" - wyznała piosenkarka.

Kelly Clarkson otarła się o poważną chorobę

Po pewnym czasie okazało się, że gwiazda jest w stanie przedcukrzycowym. Lekarze wytłumaczyli, że jeśli nie zmieniłaby swoich nawyków żywieniowych, to prędko zamieniłoby się to w chorobę. Dlatego też piosenkarka poważnie podeszła do sprawy i wprowadziła zmiany do swojego życia.

Gwiazda "The Voice" wyznała, dzięki czemu schudła

Niedawno Kelly Clarkson gościła w swoim programie "The Kelly Clarkson Show" aktorkę Whoopy Goldberg, która w ostatnim czasie również zrzuciła zbędne kilogramy. Gwiazdy rozmawiały chwilę na temat utraty wagi, dzięki czemu Clarkson wyjaśniła, co stało za jej metamorfozą. Piosenkarka opowiedziała, że przed schudnięciem jej badania krwi były bardzo złe. “Mój lekarz ścigał mnie przez dwa lata, a ja odpowiadałam: 'Nie, boję się tego. Mam już problemy z tarczycą'. Wszyscy myślą, że to Ozempic, ale tak nie jest. To coś innego" - powiedziała Clarkson. 

Wokalistka wyznała, że zaczęła stosować inny lek, jednak był on jedynie pomocą w rozkładaniu cukru. Okazuje się, że jej ciało nie było w stanie robić tego samodzielnie w odpowiedni sposób. Dzięki leczeniu artystka jest w lepszym stanie zdrowotnym, a dodatkowo lepiej czuje się w swoim ciele. Schudła 30 kg bez utraty zdrowia i pod profesjonalną opieką.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kelly Clarkson
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy