Początkowo Dawid Podsiadło znany był ze swoich kręconych włosów, później przez długi czas nosił krótką fryzurę.
Charakterystycznym elementem jego wizerunku był także wąs. Po raz ostatni bez wąsa pokazywał się w 2015 r., przy okazji wydania drugiej płyty "Annoyance and Happiness", która zdobyła status diamentowej za sprzedaż ponad 150 tys. egzemplarzy.
Pierwsza zmiana pojawiła się w grudniu 2019 roku, kiedy wystąpił na koncercie Darii Zawiałow (sprawdź!). "Taki KOLO dzisiaj wystąpił z nami w Stodole. @dylanwishop [to instagramowe oznaczenie profilu Dawida] jesteś największa petarda! Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego zakończenia trasy! Dziękujemy Wam wszystkim za trasę Helsinki!!!" - pisała wtedy wokalistka.
Fani od razu zwrócili uwagę na nowy wizerunek Podsiadły. Swoje komentarze dodali m.in. Kayah, Mery Spolsky, Iga Lis i Red Lips Monster. Najwięcej ocen zdobył wpis z pytaniem jednej z fanek: "Gdzie jest wąs?".
Teraz Podsiadło zdecydował się na jeszcze odważniejszą zmianę. Zaprezentował nową fryzurę przy okazji występu na Open’er Festivalu. Zaczerpnął inspiracje z lat 80. i wybrał popularną wtedy fryzurę na tzw. czeskiego piłkarza, czyli, jak śpiewał Kazik "krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie".
Fani od razu ruszyli z komentarzami. "Czeski metal. I jak tu nie lubić Dawida", "Krótko z przodu długo z tyłu. Najlepszy czeski piłkarz", "Ta stylówka jest wspaniała i koszmarna zarazem, brawo za zabawę stylem i konwencją", "Stylówka prima sort" - pisali.
Dawid Podsiadło w teledysku "Małomiasteczkowy". Zobacz zdjęcia z planu





















