Reklama

Cardi B nie żałuje swojej rozrzutności

Niedawno w mediach społecznościowych fani zarzucili Cardi B, że jest rozrzutna i nie liczy się z pieniędzmi. Gwiazda nie ma zamiaru jednak za to przepraszać, twierdząc, że ma prawo, do życia na wysokim poziomie.

Cardi B lekką ręką wydaje pieniądze, które zarabia

Raperka Cardi B (posłuchaj przeboju "Bodak Yellow"!), która dzięki swojej wielkiej popularności zarabia ogromne pieniądze, została zaatakowana przez fanów, którym nie podoba się, że gwiazda wydaje tak duże sumy kupując np. designerskie, markowe ciuchy, biżuterię, samochody dla rodziny i przyjaciół. Złośliwi twierdzą, że równie szybko, jak zarabia swoją fortunę, przepuszcza ją na zachcianki.

Reklama

Artystka zareagowała i odpowiedziała, że nie będzie przepraszać za swój styl życia. Zaznaczyła też, że połowę jej zarobków pochłaniają podatki i agencja, a więc aby wydać 500 tys. dolarów, musi zarobić milion.

"Moje rachunki to 300-250 tys. dolarów miesięcznie. Staram się, by je zmniejszyć, ale to nie działa" - powiedziała Cardi B. Dlatego też, nie będzie się korzyć za życie na wysokim poziomie.

"Nienawidzę, kiedy celebryci robią coś ekstrawaganckiego lub kupują jakieś luksusowe towary i ludzie zaczynają to komentować np. w komentarzach na Instagramie, że powinnaś raczej przeznaczyć pieniądze na cele dobroczynne, powinnaś zrobić to czy tamto" - mówiła. Po czym zapytała "kim jesteś, by mówić ludziom, co powinni robić ze swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi?".

Cardi B zaznaczyła też, że artyści tacy jak ona i raperzy, których zna, zwykle troszczą się i utrzymują całe swoje rodziny. Dodała, że stara się ograniczać wydatki, np. mniej wydawać na ciuchy córki i zamiast markowych rzeczy, kupować ubrania ze zwykłych sklepów. W końcu najlepsze zdjęcia jej małej pociechy to te, na których jest w piżamie, a drogie ciuchy dziecko i tak szybko zniszczy.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cardi B

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama