Była trenerka "The Voice" zaczęła łysieć z powodu chronicznego stresu. "Włosy wypadają mi garściami"

Michał Boroń

Oprac.: Michał Boroń

Wracająca po urlopie macierzyńskim Paloma Faith w nowym wywiadzie opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z problemami natury psychicznej. Była jurorka brytyjskiego "Voice'a" ujawniła, że chroniczny stres wywołał u niej dolegliwości przypominające łysienie. "Kiedy bardzo się czymś denerwuję i jestem zestresowana, włosy wypadają mi garściami. To trochę tak, jakby mój organizm sam siebie zjadał" - powiedziała autorka hitu "Only Love Can Hurt Like This", która 31 maja zaśpiewa w Klubie Stodoła w Warszawie.

Paloma Faith opowiedziała o swoich problemach zdrowotnych
Paloma Faith opowiedziała o swoich problemach zdrowotnychRaymond Hall/GC ImagesGetty Images

Paloma Faith (sprawdź!) po przerwie spowodowanej macierzyństwem wróciła z nowym singlem "How You Leave A Man". Piosenka została wybrana do promocji szóstego albumu studyjnego "The Glorification of Sadness", który pojawił się w połowie lutego.

Ogłoszono też szczegóły trasy koncertowej, w ramach której wokalistka wystąpi 31 maja w Klubie Stodoła w Warszawie.

Była trenerka "The Voice" zaczęła łysieć. Opowiedziała o swoich problemach psychicznych

Podczas wizyty w podcaście "Great Company with Jamie Laing", Paloma Faith poruszyła temat zdrowia psychicznego. 42-letnia wokalistka ujawniła, że zaczęła chodzić na terapię, gdyż nie radzi sobie z trudnymi emocjami, co ma związek z jej dzieciństwem.

"Uważam, że terapia jest bardzo ważna i potrzebna. Kiedy z różnych względów nie mogę pójść na spotkanie z terapeutą, szybko dostrzegam, że mi tego brakuje. Wychowano mnie w przekonaniu, że złość to jednoznacznie negatywna emocja. Kiedy w okresie dorastania wściekałam się i rzucałam rzeczami, moja mama mówiła: 'Nie mogę uwierzyć, że jesteś taka sama, jak twój ojciec'. To była największa zniewaga, bo mój ojciec był złym, bardzo gniewnym człowiekiem. Ten gniew do niczego go nie doprowadził" - zdradziła artystka.

Faith wyznała, że z powodu tłumienia negatywnych emocji i chronicznego stresu zaczęła tracić włosy. "Zauważyłam, że stres wywołuje u mnie łysienie. Kiedy bardzo się czymś denerwuję i jestem zestresowana, włosy wypadają mi garściami. To trochę tak, jakby mój organizm sam siebie zjadał. Tak się dzieje, gdy te kotłujące się w nas uczucia nie znajdują ujścia" - podkreśliła Faith.

Alopecja, nazywana niekiedy łysieniem plackowatym, to przewlekła choroba zapalna, która objawia się uszkodzeniem mieszków włosowych i wypadaniem włosów, a w konsekwencji zanikaniem wytwarzania nowych. Prawdopodobnie ma ona podłoże autoimmunologiczne, co oznacza, że organizm rozpoznaje własne komórki i tkanki jako obce i niebezpieczne.

Faith nie doprecyzowała wszelako, czy jej odkrycie jest poparte diagnozą lekarską. Eksperci wskazują, że "alopecja wywołana stresem" nie jest terminem medycznym. W rozmowie z "The Independent" dermatolożka Leila Asfour podkreśla jednak, że choć brakuje dowodów naukowych na istnienie korelacji między łysieniem a chronicznym stresem, niektóre badania na myszach zdają się potwierdzać tę teorię.

"Hormony stresu, takie jak kortyzol, wpływają na nasz organizm na wiele sposobów. Nie jest jasne, w jaki sposób stres oddziałuje na mieszek włosowy, wywołując łysienie plackowate. Potrzebne są dalsze badania, zanim będziemy mogli stwierdzić, że stres w istocie może być przyczyną tej choroby" - orzekła dr Asfour.

W lutym 2021 r. wokalistka urodziła swoją drugą córkę - w ciążę zaszła dzięki metodzie in vitro (była to jej szósta próba). Jesienią 2023 r. brytyjska gwiazda ujawniła, że po 10-letnim związku rozstała się ze swoim partnerem i ojcem obu dzieci - Leymanem Lahcine'em.

INTERIA.PL/PAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}