Brit Awards: Triumf Kaiser Chiefs
W środowy wieczór, 15 lutego, w Londynie rozdano najważniejsze nagrody brytyjskiego przemysłu muzycznego, czyli Brit Awards. W "Earls Court" triumfowała gitarowa formacja Kaiser Chiefs, która zgarnęła trzy statuetki, dystansując takie potęgi jak choćby Oasis, czy Franz Ferdinand.

Na otwarcie ceremonii wystąpili właśnie pochodzący z Leeds Kaiser Chiefs, wykonując swój przebój
"I Predict A Riot"
. Co ciekawe, ostatnio Ricky Wilson, wokalista Kaiser Chiefs, wypalił, że to jego grupie, a nie Oasis, należy się miano "najlepszego zespołu na świecie".
"To nasze pierwsze nagrody Brits. Nie spodziewaliśmy się tego zwycięstwa" - podkreślił Ricky Wilson.
Po dwie statuetki przypadły Jamesowi Bluntowi oraz grupom Coldplay i Green Day.

Na scenie wystąpili m.in. Coldplay, James Blunt, Kelly Clarkson i powracający po dłuższej przerwie Prince. Sporą furorę zrobił Kanye West, który wystąpił w towarzystwie 77 seksownych kobiet pomalowanych złotą farbą, ubranych w skąpe bikini. Amerykański raper wykonał wiązankę swoich przebojów, m.in.
"Diamonds From Sierra Leone"
i
"Gold Digger"
.
Na zakończenie imprezy zagrał Paul Weller, lider The Jam, nagrodzony specjalnym wyróżnieniem za "wybitny wkład w rozwój muzyki".

Oto pełna lista laureatów Brit Awards:
Najlepszy brytyjski artysta solowy: James Blunt
Zobacz teledyski Kaiser Chiefs w portalu INTERIA.PL.
Zobacz galerię zdjęć z Brit Awards.