Reklama

Blue Cafe w pustej filharmonii. Nagranie "Ave Maria" wywołuje ciarki

Blue Cafe od początku pandemii koronawirusa wspiera swoich fanów. Na początku przygotowali wyjątkowe, kameralne nagranie singla "Reflection". Teraz Dominika Gawęda zaśpiewała "Ave Maria" w pustej Filharmonii Łódzkiej.

Blue Cafe wspiera fanów podczas kwarantanny

Blue Cafe od samego początku pandemii koronawirusa namawia fanów do pozostania w domu. 

Reklama

Przygotowali także dla nich niespodziankę. Wspólnie nagrali - każdy ze swojego domu - kameralną wersję singla "Reflection".

"Cześć Kochani! Mamy nadzieję, że dbacie o siebie oraz pozostajecie bezpieczni w swoich domach! Wszyscy powinniśmy teraz wzajemnie się wspierać, dlatego postanowiliśmy dodać Wam otuchy i przygotowaliśmy niespodziankę! Specjalnie dla Was zagraliśmy online (każdy w swoim domu) fragment naszego utworu Reflection! Pamiętajcie - Jesteśmy z Wami całym sercem" - napisali pod nagraniem.

Teraz zrealizowali teledysk w opustoszałej Filharmonii Łódzkiej. Dominika Gawęda wykonała "Ave Maria" J. S. Bacha. Zespół swój mini występ dedykuje wszystkim, którzy w czasie pandemii ratują życie innych, narażając przy tym własne, a także artystom i instytucjom kulturalnym.

Nagranie poprzedzają sugestywne słowa Oscara Wilde'a: "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło". 

"Uświadomiłem sobie, że z dnia na dzień wszystkie sceny zostały zamknięte na czas nieokreślony. Mówi się głównie o odmrażaniu wielu dziedzin gospodarki, a sztuka i artyści są na końcu, a przecież świat bez sztuki jest ślepy, głuchy i niemy... W między czasie oglądałem znakomity klip stworzony na początku pandemii Sity of Silence Damiana Popławskiego z Pop Art Media pokazujący absolutnie puste ulice Warszawy i z naszą menadżerką Kamilą Sowińską zaprosiliśmy Damiana do współpracy" - opowiadał Paweł Rurak-Sokal.

"Filharmonii Łódzkiej wydało nam się bardzo bezpieczne, bliskie i sugestywne. Pokazanie pustej sali bez widowni bez muzyków jest bardzo mocne (...). Wybór "Ave Maria" wydał nam się bardzo właściwy ze względu na jego ponadczasowość i siłę rażenia" - dodał.

"Podczas realizacji klipu zostały zachowane najwyższe standardy bezpieczeństwa zaledwie kilka osób w ekipie, maseczki, rękawiczki, odkażanie i bezpieczne odległości. Byłam poruszona śpiewaniem do pustej widowni- to co widziałam było piękne, magiczne, przerażające i wzruszające- niemalże mistyczne tym bardziej, że ostatnio zagraliśmy tam niezwykły koncert świąteczny gdzie sala była wypełniona po brzegi i mam dzisiaj przed oczami ten tłum ludzi, a teraz tę pustkę" - wyznała wokalistka, Dominika Gawęda.

Beata Kustra

INTERIA/RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje