Aretha Franklin nie żyje. Królowa soulu miała 76 lat

W czwartek, 16 sierpnia, zmarła Aretha Franklin. Nazywana królową soulu artystka miała 76 lat. Chorowała na raka trzustki.

Aretha Franklin była nazywana "królową soulu"

Aretha Franklin odeszła w czwartek, 16 sierpnia, w swoim rodzinnym Detroit. Informację o śmierci wokalistki podała jej przedstawicielka, Gwendolyn Quinn.

Reklama

Kilka dni wcześniej Franklin w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Detroit, a media podawały, że artystka jest "śmiertelnie chora". Swoje ostatnie chwile Aretha Franklin spędziła w otoczeniu bliskich. 

Po raz ostatni na scenie pojawiła się w listopadzie 2017 roku, występując dla fundacji Eltona Johna.

Legendarna wokalistka przyszła na świat 25 marca 1942 w Memphis. Karierę muzyczną rozpoczęła, mając zaledwie 14 lat. W wieku 19 lat podpisała pierwszy profesjonalny kontrakt.

Aretha Franklin była niekwestionowaną królową soul, wykonawczynią takich niezapomnianych przebojów, jak "You Made Me Love You", "I Told You So", "Just For You", "Don't Cry, Baby", "How Deep Is The Ocean", "Only The Lonely", "Until You Were Gone", "Ol' Man River", "A Mother's Love".

Aretha była pierwszą kobietą, którą wprowadzono do Rockandrollowego Salonu Sław w roku 1987. Miała w dorobku m.in. Prezydencki Medal Wolności (2005) - najwyższe amerykańskie odznaczenie narodowe.

Sprzedała ponad 75 mln płyt, zdobyła aż 20 nagród Grammy (nominowana była 44 razy), w tym trzy specjalne (Legend Award - 1991, za całokształt twórczości - 1994 i MusiCares Person of the Year - 2008).

W trakcie swojego życia Franklin walczyła z alkoholizmem oraz borykała się z problemami z wagą. W latach 90. rzuciła palenie. 

Dowiedz się więcej na temat: Aretha Franklin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje