Reklama

Reklama

Andrzejek i "Plastikowy Jezus". Polski muzyk naśmiewa się z katolików?

Ty, droga, samochód, muzyka country i "Plastikowy Jezus", który tylko się uśmiecha, czyli Andrzejek i jego teledysk wbijają kij w dewocyjne mrowisko.

Ty, droga, samochód, muzyka country i "Plastikowy Jezus", który tylko się uśmiecha, czyli Andrzejek i jego teledysk wbijają kij w dewocyjne mrowisko.
Andrzejek prezentuje "Plastikowego Jezusa" /Igor Kawecki /materiały promocyjne

"Plastic Jesus" zrodził się w głowach Eda RushaGeorge'a Cromarty we wczesnych latach 60. Utwór szybko stał się klasykiem amerykańskiego folku. Był wykonywany przez wielu artystów jak np. Ernie Marrs, Tia Blake, The Flaming Lips, czy Billy Idol. Status kultowego uzyskał, gdy w filmie "Nieugięty Luke" zaśpiewał go Paul Newman.

Polski "Plastikowy Jezus" to autorskie tłumaczenie wykonane w stylu country, żywcem wyjęte z delty Missisipi. Autorem jest Andrzejek - samodzielny muzyk i producent, który o swojej motywacji powiedział, że wynikała z chęci szokowania.

Reklama

"'Plastikowego Jezusa' nagrałem ponieważ w Polsce zbyt mało osób jest oburzonych z powodu jakiejś piosenki. Postanowiłem to zmienić. Wszyscy obrońcy świętości w tym kraju potrzebują dodatkowego zajęcia, które może wreszcie odciągnie ich od wchodzenia do czyich łóżek. Niech będzie to wpadająca w ucho piosenka o kierowcy ciężarówki i jego bardzo jednostronnej relacji z plastikową figurką Jezusa" - mówi Andrzejek.

Z tak ugruntowanym zapałem autor z łatwością stworzył efekt końcowy. 

"Tekst oryginału jest tak uniwersalny, że przetłumaczył się w mojej głowie sam. Wystarczyło tylko tylko uruchomić stary magnetofon i nagrać gitary, kontrabas i kuchenne łyżki, żeby wyszło coś, co nie wychodzi z głowy przez tygodnie. Do teledysku miałem trzy podejścia. Gdy dwa pierwsze profesjonalne plany zdjęciowe zawiodły, wzięliśmy jedną kamerę i nagraliśmy coś, co faktycznie oddaje moje poczucie humoru i dystansu do samego siebie. Bawiliśmy się świetnie. Oglądajcie i bawcie się dobrze z tego wszyscy, oto ciało plastikowe" - wspomina artysta.

Andrzejek zapowiada, że może to nie ostatni utwór w takiej stylistyce, choć o wiele lepiej się czuje za syntezatorami.

Andrzejek, czyli Andrzej Czarnecki, współtworzył krakowski zespół Blisko. Samo sobie mówi: "Czuły muzyk, producent, człowiek wielu talentów i niedokończonych projektów, średni kochanek, dobry kolega". Debiutował razem Iggy'm Not Popem w utworze "SKPSP 2021" promującym sprzątanie po psach w miejscach publicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL