Reklama

Reklama

Alicia Keys wytłumaczyła się z kontrowersyjnego wyboru piosenki na jubileusz Elżbiety II

Alicia Keys wzięła udział w wielkim koncercie przed Pałacem Buckingham w ramach obchodów 70-lecia panowania Elżbiety II. Wśród utworów, który wykonała, był jej hit z 2009 r. - "Empire State of Mind". Wielu fanów wprawiła tym w osłupienie, jako że jest to kompozycja będąca hołdem dla Nowego Jorku, rodzinnego miasta artystki, a koncert odbywał się w Londynie.

Alicia Keys wzięła udział w wielkim koncercie przed Pałacem Buckingham w ramach obchodów 70-lecia panowania Elżbiety II. Wśród utworów, który wykonała, był jej hit z 2009 r. - "Empire State of Mind". Wielu fanów wprawiła tym w osłupienie, jako że jest to kompozycja będąca hołdem dla Nowego Jorku, rodzinnego miasta artystki, a koncert odbywał się w Londynie.
Alicia Keys wystąpiła podczas jubileuszu królowej Elżbiety /Jeff J Mitchell - WPA Pool /Getty Images

Na specjalny koncert w Londynie Keys przygotowała trzy piosenki: "Superwoman", "Girl on Fire" oraz "Empire State of Mind". Tuż przed zaśpiewaniem ostatniej z nich powiedziała do publiczności: "Kiedy jestem w Londynie, czuję się jak w domu. Przypomina mi Nowy Jork". 

W ten sposób chciała wytłumaczyć, dlaczego w tych okolicznościach zamierza śpiewać piosenkę gloryfikującą Nowy Jork. W dalszej części piosenki zmieniła nawet jej słowa i zamiast "Nowy Jork" wyśpiewała "Londyn".

Ale i tak z powodu tego utworu zawrzało w sieci. "Absurdalnie zabawne dla mnie jest to, że namówili Alicję Keys do wykonania 'Empire State of Mind' podczas obchodów na cześć angielskiej monarchii. Szczęśliwego jubileuszu, oto piosenka o tej kolonii, którą straciliście", "Kocham ten utwór, ale jesteś w Londynie, skarbie" - brzmią niektóre z komentarzy na Twitterze.

Reklama

Z krótkiego wideoreportażu o kulisach jej występu w Londynie, który Alicia zamieściła w swoich mediach społecznościowych kilka dni później, w końcu dowiedzieć się możemy, jak doszło do tego, że piosenka znalazła się w programie koncertu. Podczas ujęcia, na którym widzimy ją w towarzystwie jej synów - 12-letniego Egypta i 7-letniego Genesisa, mówi do nich, że to królowa poprosiła o dokładnie te piosenki, które zaśpiewa na koncercie przed pałacem. "Nie możesz odmówić królowej. To jest tutaj niezgodne z prawem" - podsumował ją dowcipnie jej pierworodny.

Przypomnijmy, że Alicia Keys zaśpiewa 26 czerwca w Tauron Arenie Kraków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL