Reklama

Reklama

Afera wokół jurora "Mam talent". Firma Simona Cowella pozwana, ujawniono bulwersujące szczegóły

Sześciu byłych uczestników programu "X Factor" zdecydowało się pozwać firmę Simona Cowella – SyCo, która była współtwórcą formatu. W programie miało dochodzić do znęcania i zastraszania.

Sześciu byłych uczestników programu "X Factor" zdecydowało się pozwać firmę Simona Cowella – SyCo, która była współtwórcą formatu. W programie miało dochodzić do znęcania i zastraszania.
Simon Cowell jest znanym łowcą talentów, był też jurorem "Idola" i "X Factora". Obecnie można oglądać go w "Mam talent" /NBC /Getty Images

O całej sprawie doniósł tabloid "Sunday Mirror". Według informacji gazety firma założona i zarządzana przez Simona Cowella - SyCo - została pozwana przez byłych uczestników programu "X Factor".  Ci stwierdzili bowiem, że w programie byli ofiarami znęcania się i zastraszania.

Żaden z uczestników nie ujawnił swojej tożsamości. Jeden z nich anonimowo stwierdził, że czas spędzony w "X Factorze" wspomina jako przerażający.

"Połączyłem siły z pięcioma innymi uczestnikami i uznaliśmy, że zasługujemy na sprawiedliwość" - komentował. "Simon musi ponieść odpowiedzialność. Straciliśmy mnóstwo pieniędzy, część z nas nie zarabiała, bo nie radziła sobie z traumami, które pojawiły się w programie" - dodał jeden z uczestników.

Reklama

Pozywający SyCo domagają się od firmy i Simona Cowella miliona funtów odszkodowania. Pieniądze mają zostać przeznaczone na powrót do normalnego życia.

"Mamy mnóstwo dowodów, włączając w to maile , nagrania i opinie psychologów, które pokażą, że byliśmy źle traktowani" - czytamy.

Simon Cowell oraz przedstawiciele jego firmy nie skomentowali zarzutów. Komentarz dla "The Independent" wystosował natomiast rzecznik "X Factora":

"Dobro osób biorących udział w naszym programie jest priorytetem i mamy wszelkie środki oraz zespoły opieki, aby zapewnić odpowiednie wsparcie. Nic nam nie wiadomo o jakichkolwiek roszczeniach prawnych przeciwko 'X Factorowi' i pomimo, że nie jesteśmy na antenie od kilku lat, zawsze pozostajemy otwarci, aby omówić obawy z każdym, kto zdecyduje się to zrobić".

Według ostatnich doniesień sprawa znęcania się nad uczestnikami ma stać się tematem filmu dokumentalnego, na razie nieznane są jednak jego szczegóły.

Chico broni twórców "X Factora"

Produkcja programu znalazła obrońcę w jednym z gwiazdorów formatu - Chico. Wokalista uznał, że oskarżenia są dla niego "szokujące", a on sam nigdy nie był źle traktowany na planie programu. "Nie mam nic do zarzucenia nikomu. Opiekowali się nami mentorzy, którzy dali nam piosenki, na które musieliśmy się zgodzić. Jednak istniał kompromis i z radością wykonywaliśmy te numery" - wspominał.

Kolejna afera wokół "X Factor". Jurorkę oskarżono o rasizm

Wokół "X Factora" zrobiło się głośno w 2020 roku po tym, jak jedna z byłych uczestniczek - Misha B  - oskarżyła jurorów Tulisę i Louisa Walsha o rasizm i poniżanie.

Podczas show jurorka miała nazwać uczestniczkę zadziorną i wredną. Walsh twierdził natomiast, że Misha była zbyt pewna siebie. Według wokalistki nikt z wymienionej dwójki nie poświęcił jej odpowiednio dużo czasu, obrażano ją, bo jest czarnoskóra, a obelgi pod swoim adresem przypłaciła stresem pourazowym i myślami samobójczymi.

"Doświadczenie z tym programem zmieniło mnie jako osobę. Przestałam ufać ludziom. Znajomi pytali co się ze mną stało, co się ze mną dzieje. Pracowałam nad sobą. W 2012 roku poszłam na terapię, na którą nadal uczęszczam" - kontynuowała.

Tulisa skomentowała aferę i przeprosiła za upokorzenie uczestniczki. Jednak zaprzeczyła, że jej uwagi miały charakter rasistowski.

"Nie dystansuję się od tego, jak czuje się Misha. Akceptuję jej opinie i jest mi przykro, że odebrała całą sytuacje jako motywowaną rasowo. Mogę mówić tylko za siebie, ale jestem w stu procentach przekonana, że nie robiłam tego z powodu rasy. Żałuje jednak, że publicznie ją upokorzyłam i to, jak to zrobiłam. Dziś podeszłabym do tego w zupełnie inny sposób. Szczerze tego żałuję" - napisała.

"Zdaję sobie sprawę z bólu, do jakiego ją doprowadziłam i jestem świadoma, że ludzie mogą być z tego powodu wściekli. Mogę ponownie potwierdzić, że nie atakowałem Mishy z pobudek rasowych" - oznajmiła Tulisa. "Niewielu rzeczy żałuje, ale tego na pewno. Wszystkie moje błędy wpływały na moje życie, ten wpłynął na twoje" - zakończyła.

"X Factor" zniknął z brytyjskiej telewizji

W 2021 roku stacja ITV zdecydowała, że program zniknie z anteny. W ciągu 17 lat (od 2004 roku) wyemitowano 15. sezonów show (445 odcinków).

Największymi gwiazdami, który wyłoniono w ramach "X Factora" był niewątpliwie boysband One Direction. To dzięki Simonowi Cowellowi świat poznał Harryego Stylesa, Zayna Malika, Nialla Horana, Louisa Tomlinsona i Liama Payne'a.

Wśród innych gwiazd, które wybiły się dzięki programowi można wymienić m.in.: Leonę Lewis, grupę Little Mix, Alexandrę Burke i Jamesa Arthura. Część talentów po programie trafiła pod opiekę wytwórni Cowella - Syco Entertainment.

W ostatnich tygodniach pojawiły się plotki o możliwym powrocie programu, tym razem do stacji Channel 5. Według doniesień "The Sun" Cowell miał podpisać gigantyczną umowę ze stacją. Nowy start formatu nie został jednak oficjalnie potwierdzony.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy