Reklama

Reklama

2015: Koncerty, których nie było

Wizyty światowych gwiazd nad Wisłą stały się już normą. W 2015 r. gościli u nas choćby Robbie Williams, Katy Perry, AC/DC, Foo Fighters, Muse, Queen + Adam Lambert, Thirty Seconds To Mars, Lenny Kravitz czy Mark Knopfler. Z różnych względów zabrakło kilku gwiazd, które miały już potwierdzone występy w Polsce i to właśnie je przypominamy poniżej.

The Black Keys (Warszawa, 21 lutego)

Amerykański duet w maju 2014 r. wydał album "Turn Blue". W ramach promocji tego materiału grupa zagrała jako jeden z headlinerów Open'er Festivalu 2014 w Gdyni. Nic więc dziwnego, że chwilę później ogłoszono ich występ w Atlas Arenie w Łodzi. Jesienią 2014 r. koncert "z przyczyn produkcyjnych" przeniesiono na mniejszy Torwar w Warszawie. Niespełna miesiąc przed przyjazdem do Polski pojawiła się informacja o odwołaniu części koncertów w Europie w związku z kontuzją ramienia perkusisty The Black Keys, Patricka Carneya. Niestety, nie udało się przełożyć występu w Warszawie na inny termin.

Reklama

Sting/Paul Simon (Kraków, 13 marca)

Występ w Kraków Arenie miał zainaugurować europejską trasę szyldem "Paul Simon & Sting - On Stage Together". Pomysł na wspólną trasę tych dwóch długoletnich przyjaciół zrodził się na pierwszym wspólnym koncercie na rzecz Fundacji Robin Hood w 2013 roku. Obaj artyści znani są z twórczości w wielu gatunkach muzycznych oraz z tego, że cieszą się uznaniem wielu pokoleń fanów. Koncerty są mieszanką najbardziej popularnych utworów muzyków, wykonywanych zarówno wspólnie, jak i osobno. Na kilka dni przed występem w Krakowie u Stinga zdiagnozowano grypę. Wskazania lekarzy były bezlitosne dla polskich sympatyków: muzyk musiał zostać w domu w Nowym Jorku, a ostatecznie odwołano dwa pierwsze koncerty: w Krakowie i Pradze.

Goran Bregović (Life Festival Oświęcim, 20 czerwca)

Nazywany "ikoną muzyki bałkańskiej" Goran Bregović miał wystąpić wspólnie z Kayah w wielkim finale Life Festival Oświęcim. Dodatkowo miał być to ich pierwszy wspólny występ od 16 lat, kiedy to ukazała się bestsellerowa płyta "Kayah & Bregović". Udział kompozytora i muzyka został odwołany w związku z jego proputinowskimi wypowiedziami i koncercie w Sewastopolu na Krymie (zajętym przez prorosyjskich separatystów). Organizatorzy festiwalu podkreślali, że Bregović miał być na LFO ambasadorem koncertu z "silnym przesłaniem antywojennym i zwróceniem uwagi na sytuację na Ukrainie". Ostatecznie Gorana w roli głównej gwiazdy festiwalu zastąpił znany z przeboju "Lady In Red" Chris de Burgh.

Seven Festival (Węgorzewo, 10-12 lipca)

Nie udała się reaktywacja jednego z największych festiwali rockowych na Mazurach po rocznej przerwie. Z zagranicznych gwiazd w Węgorzewie mieli zagrać m.in. Arch Enemy (Szwecja) i Epica (Holandia). Ta pierwsza grupa z udziału wycofała się jeszcze przed odwołaniem całej imprezy. W programie awizowano także występy m.in. Vadera, happysad, Lao Che, Ani Rusowicz, Renaty Przemyk, Skubasa, Decapitated, Raz Dwa Trzy, Kabanosa, Sebastiana Riedla & Cree, Closterkeller (z płytą "Scarlet" w całości) oraz świętującej 35-lecie działalności artystycznej grupy Turbo z gośćmi.

"Może zapraszanie gwiazd w stylu Soulfly, Biohazard, Sepultura, Epica, itd. powinno być zabronione i zarezerwowane dla wielkich. Może trzeba było sobie już dawno powiedzieć, że w małym miasteczku bez infrastruktury hotelowej, bez połączeń kolejowych nie da się zrobić ogólnopolskiego festiwalu z aspiracjami. Może. Tylko nikt tego nie powiedział otwartym tekstem. Nikt tego nie chciał słyszeć" - zastanawiali się w oficjalnym oświadczeniu organizatorzy.

Tyga (Sopot, 25 lipca)

Amerykański raper miał być zagraniczną gwiazdą Lotto Music w Zatoce Sztuki w Sopocie. Wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik, ale szybko okazało się, że najwyraźniej sam Tyga nie jest zainteresowany koncertem w Polsce. Kilkakrotnie przesuwane wydarzenie (ostatecznie na 28 sierpnia) zostało odwołane przez organizatorów, którzy wprost napisali, że Tyga "olał" swoich fanów, nie dopełniając formalności.

The Script (Warszawa, 2 września)

"Względy logistyczne" sprawiły, że odwołano pierwszy polski koncert The Script. Irlandzkie trio w swojej twórczości łączą m.in. hip hop, rock, r'n'b i pop. Grupa cieszy się wielką popularnością szczególnie w Irlandii i Wielkiej Brytanii, gdzie wszystkie cztery płyty dotarły na szczyt list przebojów (poza albumem "#3", który w Wielkiej Brytanii wylądował na 2. pozycji).

GZA (Białystok, Up To Date Festival, 4-9 września)

Informację o odwołaniu występu GZA w Białymstoku podali organizatorzy Up To Date Festival. Wówczas była to wiadomość nieoficjalna, bo nie mogli się oni doczekać na oficjalne oświadczenie od przedstawicieli Amerykanina. Ostatecznie znany z Wu-Tang Clan raper oświadczył, że odwołuje europejską trasę w związku z pracami nad nowym albumem "Dark Matter" z tajemniczym "niezwykłym współpracownikiem", którym okazał się 72-letni grecki kompozytor muzyki filmowej i elektronicznej - Vangelis.

Scott Weiland & The Wildabouts (Warszawa, 18 września)

Pod koniec marca do sprzedaży trafił oficjalny debiut Scott Weiland & The Wildabouts - "Blaster". To właśnie ten materiał wokalista znany z m.in. Stone Temple Pilots i Velvet Revolver miał promować jesienią w Europie. Tuż przed premierą tego wydawnictwa nieoczekiwanie zmarł 34-letni gitarzysta formacji Jeremy Brown. Europejską trasę odwołano pod koniec wakacji, tłumacząc to "wieloma problemami administracyjnymi i produkcyjnymi". 3 grudnia doszło do kolejnej tragedii - w wieku 48 lat w trakcie amerykańskiej części trasy w busie zespołu we śnie zmarł sam Scott Weiland.

Nickelback (Łódź, 13 października)

Kanadyjscy rockmani mieli zagrać w Atlas Arenie w Łodzi w ramach trasy "No Fixed Address Tour". W czerwcu jednak zapadła decyzja o odwołaniu drugiej części trasy po Ameryce Północnej, gdy na strunach głosowych lidera Chada Kroegera zdiagnozowano operacyjną torbiel. Zespół planował wrócić na trasę po Europie we wrześniu, ale - mimo zadowolenia lekarzy z efektów operacji - okazało się, że śpiewający gitarzysta wymaga dłuższej rekonwalescencji (6-9 miesięcy) w celu całkowitego wyleczenia.

Indila (Warszawa, 15 listopada)

Znana z wielkiego hitu "Derniere Danse" (m.in. Przebój Roku 2014 według słuchaczy Radia RMF FM) francuska wokalistka Indila miała być główną gwiazdą planowanego na 22 maja Spring Love Festivalu. Na kilka tygodni przed imprezę jednak poinformowano, że zmianie uległ termin festiwalu - na 15 listopada. W Hali Torwar w Warszawie obok głównej gwiazdy mieli wystąpić LemON, Zagi i Ania Dąbrowska, która miała zastąpić awizowaną w maju Natalię Przybysz. Wydarzenie odwołano z powodu "problemów zdrowotnych artystki". W ostatnim czasie Indila zamilkła - jej ostatni wpis na Facebooku pochodzi z 18 września.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: koncert odwołany

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje