Małgorzata Kraszkiewicz ma 69 lat i pochodzi z Kalisza.
"Nie byłoby mnie takiej, jaka jestem dzisiaj. Moja ciocia była śpiewaczką. Niestety nie śpiewała. Przyjaciółką moich cioć była profesor Lidia Małachowicz, która była nauczycielką śpiewu i jej bardzo zależało, abym trafiła pod jej skrzydła. Mimo wieloletnich próśb i wizyt u moich rodziców pozostali nieugięci" - opowiadała.
Zobacz również:
Do szkoły muzycznej poszła do technikum. Egzaminy końcowe zdawała już w ciąży. "Postanowiłam wychować córkę. Poświęciłam się życiu rodzinnemu, ale zaczęłam śpiewać w chórach. Śpiewam w nich prawie 50 lat" - dodała.
"Czasami przychodzi żal, że mimo chęci nie zostałam primadonną" - wyznała.
Małgorzata Kraszkiewicz odwraca trzy fotele. I wspomina zmarłego męża
Kraszkiewicz w "The Voice Senior" wykonała utwór "Amazing Grace" w wersji Il Volo i odwróciła trzy fotele. Po chwili rozmowy, Tomasz Szczepanik zapytał uczestniki o jej rodzinę. W trakcie dyskusji uczestniczka, przyznała, że zmarł jej mąż.
"Nie ma męża już. Był taki, który wierzył bardzo, że wystąpię w tym programie, wspierał mnie, ale w grudniu ubiegłego roku odszedł" - zdradziła i dodała, że to jemu i zmarłej w 2019 roku mamie zadedykowała występ w show.
Po chwili Alicja Węgorzewska namówiła stojącą na scenie 69-latkę na wykonanie tworu "Usta milczą, dusza śpiewa". Po tym wykonaniu trenerka udzieliła cenny wskazówek uczestniczce. Ta w rewanżu zdecydowała się przejść do jej drużyny.



![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C401.webp)






![FAMA 2026: czwarty dzień. "To jest ten słynny networking" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8ACBPF1XL77F-C401.webp)