Reklama

Reklama

Eddie Van Halen poważnie chory

Eddie Van Halen, mistrz gitary elektrycznej, rozpoczął skomplikowaną terapię w szpitalu w Houston, w stanie Teksas. Muzyk cierpi na raka języka i kilka dni temu przeszedł operację, podczas której usunięto mu część chorego narządu.

Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z przewidywaniami lekarzy, kuracja potrwa 12 tygodni. Stan zdrowia Eddiego Van Halena był utrzymywany w tajemnicy przez jego wytwórnię, Warner Bros., oraz prawników zespołu. Również rzeczniczka prasowa szpitala Anderson Cancer Center w Houston nie chciała udzielić żadnych informacji o gitarzyście, potwierdzając jedynie, że jej klinika specjalizuje się w leczeniu raka głowy i szyi.

Eksperci twierdzą, że pooperacyjna terapia w przypadku raka języka obejmuje naświetlanie i w niektórych przypadkach chemioterapię. Schorzenie to występuje najczęściej o nałogowych palaczy, a Eddie znany był dotąd jako zagorzały zwolennik papierosów.

Reklama

Prognozy dotyczące zdrowia lidera Van Halen są optymistyczne - gorzej z samym zespołem. Mimo krążących od kilku miesięcy plotek o powrocie do grupy oryginalnego wokalisty Davida Lee Rotha, nie zanosi się na to, by - w związku z hospitalizacją Eddiego - miało to nastąpić w najbliższym czasie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy