Reklama

Co dalej z AC/DC?

Pomimo niechęci wokalisty Briana Johnsona do występów, weterani z AC/DC nie wykluczają nagrania kolejnego albumu i promowania płyty na trasie koncertowej.

Przypomnijmy, że podczas światowego tournée w 2009 i 2010 roku, na którym AC/DC promowali album "Black Ice", Brian Johnson występował pod warunkiem, że będzie to pożegnalna trasa zespołu.

Reklama

63-letni wokalista w rozmowie z magazynem Classic Rock przypomniał ówczesną rozmowę z kolegami z AC/DC:

"Rozmawialiśmy o trasie koncertowej i powiedziałem im, że po jej zakończeniu nie będę już więcej występował. Reszta szybko odpowiedziała, że nie pozwolą mi odjeść na emeryturę" - wspomina rockman.

"Kocham ten zespół, ale reszta AC/DC jest dużo młodsza ode mnie. To ja jestem seniorem w tym zespole. Nie chcę wyjść na głupka i przeginać z występami. Nie chcę, by publiczność wypominała mi wiek i mówiła, że reszta grupy wozi mnie na wózku" - stwierdził Brian Johnson.

Pomimo wątpliwości wokalista nie wyklucza, że w 2013 roku AC/DC wyruszą w torunee z okazji 40-lecia istnienia zespołu.

"Zobaczymy w jakiej będziemy formie. Na razie nie narzucamy sobie żadnych planów. Nigdy zresztą nie pracowaliśmy w ten sposób, zawsze mieliśmy luźne podejście do tych spraw. Jesteśmy jak wędrowne ptaki. Wyczuwamy moment i po prostu lecimy" - dodał.

Fani AC/DC na pewno nie mieliby nic przeciwko kolejnej płycie i trasie koncertowej grupy. Ostatni studyjny album "Black Ice" był jedną z najlepiej sprzedających się płyt na świecie, a bilety na koncerty weteranów rozchodziły się jak ciepłe bułeczki.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Brian Johnson | Nie | co dalej | AC DC | AC/DC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje