Reklama

Reklama

Earth Festival 2022 w Uniejowie: "Czysty świat zależy tylko od nas"

Tegoroczną edycję Earth Festivalu w Uniejowie zakończył koncert "Gwiazdy dla Czystej Polski". Artyści zagrali dla widzów, by uświadomić, jak istotne jest dbanie o naszą planetę.

Tegoroczną edycję Earth Festivalu w Uniejowie zakończył koncert "Gwiazdy dla Czystej Polski". Artyści zagrali dla widzów, by uświadomić, jak istotne jest dbanie o naszą planetę.
Doda podczas koncertu "Gwiazdy dla Czystej Polski" /Piętka Mieszko /AKPA

W niedzielę podczas festiwalu w Uniejowie odbył się koncert "Gwiazdy dla Czystej Polski". Na scenie wystąpili artyści znani z zaangażowania w działania na rzecz ochrony środowiska.

"Wzruszający i bardzo potrzebny koncert. Może dzięki temu, że takie znane osoby mówią o tym, jak ważne jest dbanie o planetę, dotrze do ludzi, że wystarczą naprawdę małe rzeczy, żeby chronić nasze środowisko", "Koncert był naprawdę piękny. Nie wiedziałam wielu rzeczy o tym, jak źle jest z naszą planetą. Uświadomili mi to dopiero ze sceny" - mówią widzowie. 

Reklama

Koncert "Gwiazdy dla Czystej Polski" zgromadził w Uniejowie największą publiczność, a fani czekali pod bramkami na swoich idoli jeszcze na kilka godzin przed rozpoczęciem wydarzenia. "Najbardziej czekałam na Michała Szpaka i Dodę, bo oni zawsze dają niesamowite występy" - mówi nam 17-letnia Ewa, która na koncert przyszła z rodzicami. "Cieszę się, że nasze gwiazdy zbierają się w takiej sprawie, która dotyczy każdego z nas" - dodaje jej mama. 

Wspomniany Michał Szpak wykonał na scenie "Color of Your Life" i "Halo Wodospad". Towarzyszył mu Konin Gospel Choir. Doda zaśpiewała wielki przebój Kory Maanamu "Krakowski spleen", a później własny utwór "Melodia ta"

"Prosimy nie regulować odbiorników, naprawdę jestem w tej samej sukience. Żaden wstyd ubierać się w to samo" - mówiła wokalistka, nawiązując do informacji, że kupowanie zbyt dużej liczby ubrań również niekorzystnie wpływa na środowisko, ponieważ produkcja odzieży generuje duże zużycie wody.

Nie tylko Doda zdecydowała się zabrać głos w tej sprawie. Każdy z artystów przy okazji piosenki wygłosił krótki apel do widzów. "Największe rzeki Europy i jeziora wysychają. Proszę wszystkich o refleksję" - mówił Szpak, Ania Rusowicz przypomniała, że "zmiana jest w nas", a Julia Wieniawa zaznaczyła, ze "to już nie jest czas by milczeć". 

Przerażające dane na temat kondycji środowiska przekazywali pomiędzy występami Marcelina ZawadzkaIlona Krawczyńska i Jarosław Kret, przy okazji informując, jak możemy małymi krokami pomagać Ziemi. 

Earth Festival 2022 - najgorętsze wydarzenie lata

Na Earth Festival 2022 podczas trzech dni (19-21 sierpnia) wystąpiło w sumie ponad 30 wykonawców. "To było prawdziwe święto muzyki. Jestem tutaj z całą rodziną i naprawdę każdy z nas słucha innej muzyki, ale każdy znalazł coś dla siebie" - komentuje jedna z uczestniczek. "Tak, ale nawet ci, których na co dzień raczej nie słucham, świetnie się zaprezentowali" - dodaje jej mąż. 

Pierwszego dnia odbył się koncert "Zalewski i przyjaciele", podczas którego wokalista zaprosił na scenę przyjaciół, dla których ekologia to styl życia. Koncert zachwycił widzów, których nie przestraszyły nawet deszczowy chmury. 

"Nie spodziewałam się, że to będzie takie wydarzenie. Zalewski dał koncert na najwyższym poziomie. Śpiewał czyściutko do samego końca. Goście, których zaprosił do koncertu, to górna półka. Przyjechaliśmy tu na wakacje, a dostaliśmy muzyczną ucztę w gratisie", "Wielkie brawa za ten koncert! Wreszcie obejrzałam coś wartościowego w telewizji! Piękny koncert, rewelacyjny repertuar i świetne wykonania!" - komentowali widzowie zarówno ci zebrani pod sceną, jak i ci, którzy wydarzenie oglądali w telewizji.

Sobotni koncert "Artyści przeciwko wojnie" był pomyślany jako hołd dla wszystkich ofiar barbarzyńskiej wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą. W Uniejowie czuć było atmosferę podniosłego święta, a wydarzenie pokazało przyjaźń między narodami. 

"Ależ to był wzruszający koncert. Stałam obok dziewczyny z Ukrainy, która nie mogła powstrzymać łez. Przepiękne covery znanych wszystkim utworów, ale w nowych aranżacjach. Bardzo podniosła atmosfera i poczucie zjednoczenia. A kiedy na końcu dostaliśmy flagę Ukrainy i rozciągnęliśmy ją wszyscy razem, sama miałam mokre oczy", "Ciary, ciary, ciary" - mówili widzowie po koncercie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL