Reklama

Wokalista Video o Katarzynie Skrzyneckiej: "Zatrważające bzdury"

Wokalista Wojciech Łuszczykiewicz z zespołu Video w dosadnych słowach komentuje wypowiedź Katarzyny Skrzyneckiej na temat jazdy samochodem pod wpływem alkoholu.

Katarzyna Skrzynecka postanowiła stanąć w obronie celebrytki Joanny L., która pod wpływem alkoholu spowodowała wypadek samochodowy.

Reklama

"90 procent z nas miało w życiu setki takich sytuacji" - twierdziła gwiazda telewizyjna, broniąc koleżanki.

Wypowiedź Katarzyny Skrzyneckiej ostro skomentował Wojciech Łuszczykiewicz z grupy Video.

"Pani Katarzyno Skrzynecka. Zapewne nie czyta Pani mojego FB, ale mam nadzieję, że znajomi doniosą. Słucham właśnie Pani bełkotu na temat pani Liszowskiej i nie mogę uwierzyć, że była Pani w stanie wyartykułować tak zatrważające bzdury" - czytamy.

"1,2 promila o 10 rano (jeśli to prawda) nie oznacza, że Pani Psiapsiółka wypiła lampkę wina, przegryzła cukierkiem z advocatem i kilka godzin później wsiadła nieświadoma do auta. 1,2 promila o 10 rano oznacza, że prawdopodobnie łoiła do późna w nocy i miała rano nadzieję, że uda się jej dotoczyć na miejsce. Zaznaczam 'prawdopodobnie', gdyż nie mam dowodów, że nie zjadła np. 12 kilogramów tych słodyczy. Kto ich nie lubi..." - ironizuje.

"Podobno 90% z nas miało tysiące takich sytuacji. Po pierwsze: nie z nas, tylko z Was. Z Was, celebrytów w pełni tego słowa znaczeniu, czujących się bezkarnie tylko dlatego, że raz na jakiś czas pojawiacie się w telewizorach. Bez jaj: job jak każdy inny. To naprawdę nic nadzwyczajnego. Po drugie: dorośli ludzie powinni umieć posługiwać się mózgiem przynajmniej w stopniu średnio zaawansowanym" - pisze solista Video.

"Mam kolegów w zespole, którzy potrafią wypić i wannę alkoholu jeśli zechcą. Też nic nadzwyczajnego, większość ludzi potrafi. Ale są na tyle rozgarnięci, że jeśli coś pili, a mają prowadzić, pierwszą rzeczą po którą sięgają na drugi dzień jest alkomat. Za każdym razem" - twierdzi muzyk.

"Pani Katarzyno: nie chcę na ulicy, po której moja córka może właśnie iść do szkoły, koleżanki albo sklepu, widzieć pijaczyn za kółkiem. Mam nadzieję, że zdążą zabić się sami, zanim zabiją kogoś innego. Dla mnie to zwykli kretyni i bandyci w jednym. Kolejność inwektyw dowolna" - napisał.

Na koniec Wojciech Łuszczykiewicz postuluje zaostrzenie przepisów karnych dotyczących nietrzeźwych kierowców oraz zastanawia się, czy Katarzyna Skrzynecka aby na pewno wyraziła swoją opinię na temat Joanny L. w pełni świadomie.

"Jakim cudem mówiła to Pani na trzeźwo? Nie wiem. No chyba, że..." - kończy wpis.

Zobacz teledyski Video na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: video | wojciech | Katarzyna Skrzynecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje