Prince przed sąd. Był przekręt?

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij

Amerykański wokalista Prince został pozwany w związku z odwołaniem występu w Dublinie w 2008 roku. Organizatorzy koncertu domagają się od multiinstrumentalisty ponad 2 milionów dolarów odszkodowania.

Prince nie wystąpił w Dublinie. Teraz za to zapłaci? - fot. Kevin Winter
Prince nie wystąpił w Dublinie. Teraz za to zapłaci? - fot. Kevin WinterGetty Images/Flash Press Media

Twórca "Purple Rain" miał pojawić się na koncercie w stolicy Zielonej Wyspy w czerwcu 2008 roku, lecz zaledwie 10 dni przed planowanym występem show zostało odwołane.

Po tej zadziwiającej decyzji organizatorzy imprezy z firmy MCD postanowili skierować sprawę do sądu, żądając sporego odszkodowania, a także publicznych przeprosin od wokalisty. Sam zainteresowany o całe zamieszanie obwinia swoich agentów, przyznając, że termin koncertu został ustalony bez jego wiedzy, a przede wszystkim zgody. Mimo to menedżer piosenkarza William Morris przekonuje, że nie było żadnych przeszkód, by Prince wystąpił przed dublińską publiką.

Sprawa odwołanego występu wokalisty znalazła ostatecznie swój finał na wokandzie. We wtorek (23 lutego) przed wymiarem sprawiedliwości pojawił się przedstawiciel organizatora koncertu.

"Firma, którą reprezentuję nigdy nie rozpoczęłaby kolportażu biletów, wiedząc o fakcie odwołania koncertu przez samego muzyka. Nie mieliśmy także żadnych wątpliwości jak chodzi o menedżment wokalisty, który uznawany jest za jeden z najlepszych na świecie" - tłumaczył Denis Desmond z MCD.

Według nieoficjalnych doniesień agencja organizująca irlandzki występ piosenkarza z tytułu odwołania koncertu straciła blisko 3 miliony dolarów, z czego aż połowa tej sumy trafiła do kieszeni menedżerów Prince'a.

William Morris w czasie rozprawy stwierdził: " Przez całe zamieszanie związane z dublińskim koncertem sprawa wymknęła się spod kontroli. Obiecuję, że część środków utraconych przez organizatorów zostanie zwrócona. Z naszej strony nie ma mowy o żadnych zaniedbaniach, czy też przekrętach".

Sędzia prowadzący sprawę zakończył pierwszy dzień procesu pytaniem o termin, w którym Prince, lub też jego menedżment są w stanie zrekompensować straty organizatorom. Proces będzie kontynuowany, a finału sprawy nie należy się prędko spodziewać.

Przypomnijmy, że koncert Prince'a w Irlandii miał pomóc wokaliście w promocji albumu zatytułowanego "Planet Earth", który ukazał się w 2007 roku.

Zobacz teledyski Prince'a na stronach INTERIA.PL.

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na