Karolak musiał zjeść kozę
Aktor, a od niedawna również wokalista Tomasz Karolak wrócił właśnie z wyprawy wysokogórskiej w Himalaje.

Aktor dotarł do bazy pod szczytem K2, na wysokość prawie 5800 metrów.
Przyznaje, że było bardzo ciężko - brak tlenu, wyczerpanie i brak pożywienia były na porządku dziennym. Jednym z bardziej drastycznych wspomnień przywiezionych z wyprawy, było jednak... menu.
"Byłem zmuszony zjeść oswojoną kozę. Rano ją głaskałem, a wieczorem musiałem zjeść. Totalnie ekstremalne przeżycie kulinarne. Strawa z trudem przeszła mi przez gardło" - wyznaje Karolak.

![BLACKPINK „DEADLINE”: Niedosyt w sosie koreańskim [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MHG6ACJNM9EA7-C401.webp)





