Reklama

Eurowizja: Znamy zwycięzcę!

Nie było niespodzianek - w konkursie "Piosenka dla Europy 2009" najwięcej głosów zdobyła zgodnie wymieniana jako główna faworytka Lidia Kopania i to ona będzie reprezentować Polskę na Eurowizji w Moskwie.

Lidia Kopania w konkursie zaprezentowała balladę "I Don't Wanna Leave". Młoda wokalistka w zgodnej ocenie eurowizyjnych serwisów była główną faworytką, dlatego jej zwycięstwo nie było zaskoczeniem.

Reklama

Lidia otrzymała w sumie 22 punkty (12 od publiczności i 10 od jury). Drugie miejsce zajął duet Włoch Marco Bocchino i mająca nigeryjskie korzenie Ola Szwed z piosenką "All My Life" (18 pkt.), a na trzecim uplasował się gitarowy zespół Renton z przebojowym utworem "I'm Not Sure" (18 pkt.) - czarny koń rywalizacji.

Koncert odbywający się w nowej siedzibie TVP otworzyła Patrycja Markowska z walentynkowym utworem "Deszcz".

Jako pierwszy z uczestników konkursu zaprezentował się Stachursky z utworem "I nie mów nic", stylistyką nawiązującą do lat 80. W głosowaniach prowadzonych przez fanów Eurowizji z reguły był kiepsko oceniany, tymczasem w naszej ankiecie znalazł się w czołowej trójce, obok Lidii Kopani i grupy IRA.

Norweski Det Betales to pierwszy z zagranicznych wykonawców. Czwórka muzyków mocno inspiruje się twórczością najsłynniejszej czwórki na świecie - czyli The Beatles. Te inspiracje słychać było także w piosence "Jacqueuline".

Ze Skandynawii pochodzi także szwedzki zespół Man Meadow, który w 2008 roku zajął wysokie, trzecie miejsce. "Love Is Gonna Get You" przypomina dokonania Modern Talking, zaś układ choreograficzny wyglądał jakby był przygotowywany na potańcówkę w gimnazjum.

Po pierwszej trójce kandydatów na scenie pojawili się goście: Paulla z przebojem "Od dziś" i zespół Blue Cafe z piosenką "Czas nie będzie czekał".

Serię zagranicznych uczestników konkursu podtrzymał zespół Dali z Białorusi. "Everyday" to dynamiczny, rockowy numer, który może przypaść do gustu nastoletnim fanom pop-punku.

"Niczego nie chcemy udowodnić. Gramy, bo lubimy" - przed swoim występem powiedział Artur Gadowski, wokalista grupy IRA. Wpadający w ucho utwór "Dobry czas" zaliczany jest do faworytów konkursu.

Uspokojenie po ostrzejszych numerach Dali i IRY wprowadził śpiewający aktor, zwycięzca programu "Jak oni śpiewają" - Artur Chamski. W piosence "Kilka słów" autorstwa Pawła Ruraka-Sokala z grupy Blue Cafe Chamskiemu na scenie towarzyszyły mu trzy chórzystki.

Duży aplauz wzbudził kolejny gość - Andrzej Lampert z grupą PIN z wielkim przebojem "Niekochanie". Po nim pojawił się powracający do śpiewania Rafał Olbrychski zapowiadający swoją nową płytę piosenkę "Tatango".

Włoski, angielski i polski - w tych językach śpiewali Włoch Marco Bocchino i mająca nigeryjskie korzenie Ola Szwed. Ich piosenka "All My Life" przedstawiana jest jako "prawdziwy eurowizyjny duet" i faktycznie wydaje się, że utwór ma spory potencjał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zwycięzcy | szwed | piosenki | Ola Szwed | wanna | MAN | Ira | utwór | jury | Kopania | eurowizja | piosenka | Eurowizja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje