Reklama

Chłopak w makijażu i szpilkach

Amerykański wokalista Adam Lambert nigdy nie miał zamiaru ukrywać orientacji seksualnej. "Bycie gejem jest bez wątpienia elementem mojej tożsamości" - oznajmił 27-letni piosenkarz.

W rozmowie z australijskim magazynem "Same Same" Adam Lambert zaznaczył, że od początku kariery dawał wszystkim jasno do zrozumienia, że jest homoseksualistą.

Reklama

"Co innego ludzie mogli sobie pomyśleć, widząc białego chłopaka z klasy średniej w makijażu i szpilkach?" - pyta retorycznie uczestnik amerykańskiej edycji "Idola".

"Kiedy wreszcie się ujawniłem, byłem już znużony i niezdecydowany. Przez całe swoje życie z niczym się nie ukrywałem, więc nie było we mnie poczucia wstydu. Miałem jednak świadomość, że ujawnienie moje orientacji seksualnej spowoduje, iż ludzie zaczną inaczej mnie postrzegać" - przyznał.

Jednocześnie Adam Lambert zaznaczył, że nie interesują go opinie ludzie mu nieprzychylnych.

"Zawsze byłem przekonany, że każdy, kto ma jakiś problem z moją orientacją nie jest osobą, z którą chciałbym mieć cokolwiek do czynienia" - stwierdził w rozmowie z "Same Same".

Piosenkarz dodał jeszcze, że homoseksualizm ma ogromny wpływ na jego twórczość.

"Bycie gejem jest bez wątpienia elementem mojej tożsamości i czuję się z tym w stu procentach komfortowo. Nie ukrywam tego, gdy piszę słowa do piosenek. Komponuję teksty odnoszące do mojego życia, moich problemów, przyjemności i miłości" - powiedział gwiazdor.

Przypomnijmy, że Adam Lambert wystąpił wraz z grupą Queen w lipcu we Wrocławiu. Spekuluje się, że amerykański wokalista w 2013 roku wyruszy w trasę koncertową z Brianem Mayem i Rogerem Taylorem.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: piosenkarz | wokalista | chłopaki | Nie | Adam Lambert | Adam Lambert | chłopak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje