Reklama

"Bitwa na głosy" bez Beaty Kozidrak!

Najlepsze opinie od jurorów zebrała ekipa Tomsona i Barona z grupy Afromental, jednak najwięcej głosów od telewidzów otrzymała drużyna Piotra Rubika. Z programem pożegnała się grupa Beaty Kozidrak.

Program rozpoczęły wszystkie gwiazdy ze swoimi drużynami utworem "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena.

Reklama

Konkursowe zmagania zainaugurowała Jula, która z ekipą z Łomży sięgnęła po przebój "Skrzydlate ręce" grupy Enej. "Dziękuję ci za wybór tego utworu, została wam świetna energia" - powiedziała do Juli Alicja Węgorzewska. "Wszystko było tak, jak miało być" - skomentował krótko Wojciech Jagielski.

Titus mocno pochwalił solistkę Justynę Krówczyńską: "Zjadłaś tego pana" - wskazał na drugiego solistę Tomka Wiśniewskiego.

Warszawska ekipa Piotra Rubika zaśpiewała piosenkę "Drive By" amerykańskiej grupy Train. "Nie było równo, słaby początek" - pierwsze opinie Katarzyny Zielińskiej były mocno krytyczne, ale i tak w szkolnej skali oceniła ich na ponad cztery.

Pozostali jurorzy byli podobnego zdania ("zabrakło pasji, poczułem się jakby mi zabrali piwo" - to Titus), choć ich zdaniem na pochwały zasłużyła solistka Justyna Borkowska.

Najlepsze opinie zebrała drużyna Tomsona i Barona z grupy Afromental. Szesnastka z Olsztyna wykonała "If I Ain't Got You" Alicii Keys. Mocno chwalona w poprzednim odcinku Monika Urlik zaczęła przy fortepianie.

"To był spójny, czysty, szlachetny występ. Brzmicie jak z najlepszej amerykańskiej wytwórni. Widzę, że nie ma dla was granic" - Alicja Węgorzewska była pod wrażeniem.

"Najlepszy numer od początku 'Bitwy'. Dziewczyny są jak naczynia połączone, wszystkie brzmicie pięknie" - to opinia Katarzyny Zielińskiej. "Było prześlicznie zaśpiewane, moje czarne, okrutne serce poruszyło się" - dodał Titus.

"Ten występ był jak Ferrari z silnikiem Lanosa" - tak Wojciech Jagielski podsumował ekipę Ewy Farnej z piosenką "Billie Jean" Michaela Jacksona. Trenerka towarzyszyła swojej drużynie z Sosnowca na perkusji i zdaniem Jagielskiego była najlepsza na scenie.

"Jesteście za słabi do tego utworu, nie daliście mu rady, od samego początku były fałsze" - oceniła surowo Alicja Węgorzewska.

W słynnym przeboju "Moja i twoja nadzieja" grupy Hey solistką w zespole Andrzeja Piasecznego była Marcelina Kopyt, która zebrała jednak raczej krytyczne opinie. "Wydaje mi się, że przekrzyczałyście tę piosenkę" - powiedziała do wokalistek Piaska Katarzyna Zielińska. "Jestem chłodny w środku, było trochę za dużo histerii" - dodał Titus.

Dość zaskakujący utwór wybrała dla swojej drużyny Beata Kozidrak. Ekipa z Lublina zaśpiewała... "Burn It Down" Linkin Park. "Finezji było tyle, co w wieszaniu prania" - ocenił Wojciech Jagielski. "Całość równo, ale na pół gwizdka" - Titus był nieco łagodniejszy w ocenach.

Jako ostatni na scenie pojawili się podopieczni Libera z Obornik, którzy zaśpiewali balladę "Apologize" OneRepublic i Timbalanda. "Raczej ją położyliście" - skomentowała Alicja Węgorzewska, a pozostali jurorzy zwrócili uwagę na nieczystości wokalne.

Najwięcej głosów tym razem otrzymała drużyna Piotra Rubika, ponownie na drugim miejscu znalazł się Liber z ekipą, a na trzecim uplasował się zespół Andrzeja Piasecznego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje