Reklama

Armia-Biografia

ARMIA

Reklama

Najoryginalniejszy zespół na polskiej scenie tzw. rocka niezależnego, wyróżniający się dzięki podniosłej mistyczno-bajkowej otoczce, w jaką spowił swój punk i hard core, oraz charakterystycznej "ścianie dźwięku" gitary. Przez pierwsze lata działalności jego "patronem" był Don Kichot - symbol walki o miłość i sprawiedliwość, który pomimo nieustannych klęsk nigdy nie traci wiary.

Armia powstała pod koniec 1984 roku w Warszawie, z inicjatywy gitarzysty Roberta Brylewskiego (ur. 25 V 1961; muzyka Kryzysu, Brygady Kryzys, Izraela) i wokalisty Tomasza Budzyńskiego (ur. 2 X 1962; eks-Siekiera), a także dziennikarza Sławomira Gołaszewskiego, okazjonalnie wspierającego grupę na saksofonie. Brylewski zbudował wspomnianą ścianę dźwięku, Budzyński tchnął w zespół swojego ducha dzięki poetyckim tekstom zdradzającym fascynację najpierw ideami indiaństwa i rycerstwa (płyty "Armia" i "Legenda"), a potem symboliką chrześcijańską ("Triodante", "Duch"). Kolejnym ważnym członkiem Armii był Krzysztof "Banan" Banasik (ur. 19 XI 1965; eks-Stan Zvezda; potem równolegle Kult), dzięki grze na waltornii przydający grupie jeszcze większej oryginalności. Oprócz nich zespół początkowo tworzyli perkusiści Janusz Rołt (Brygada Kryzys, grupa Lecha Janerki; zmarł w 1986 r.) i Tomasz "Gogo Szulc" Kożuchowski (ur. 20 III 1965; eks-TZN Xenna i Tilt) oraz basista Aleksander "Alik" Dziki, którego pół roku później zastąpił Tomasz "Żwirek" Żmijewski.

Pierwszy koncert Armii odbył się w czerwcu 1985 r., w warszawskim klubie Hybrydy, drugi dwa miesiące później na festiwalu w Jarocinie. Mimo że w przeciwieństwie do innych grup punkowych Armia nie walczyła z systemem i nie odwoływała się do hasła "No future", od początku zdobyła kultową popularność, podsyconą następnymi występami w Jarocinie oraz na Róbrege, którego to warszawskiego festiwalu stała się sztandarową gwiazdą.

W roku 1987 zespół nagrał sześć utworów dla Tonpressu. Połowę z nich wydano na singlu "Aquirre" / "Trzy znaki" / "Saluto", połowę ("Na ulice", "Jestem drzewo, jestem ptak", "Jeżeli") na składankowym longplayu "Jak punk to punk", zawierającym ponadto nagrania m.in. Siekiery, Dezertera i TZN Xenny. Spośród tych utworów największą popularność zdobyło "Jeżeli", notowane nawet na liście przebojów III programu Polskiego Radia.

W tym samym roku Armia nagrała (z gościnnym udziałem Piotra Subotkiewicza - fl; Izrael) swój debiutancki album zatytułowany "Armia", wydany w 1988 roku. Niestety, ze względu na wadliwe nacięcie acetatu, mimo znakomitego materiału wyjściowego, efekt ostateczny był beznadziejnej jakości. Zespół nawet rozważał podanie firmy Pronit do sądu. Z drugiej jednak strony takie utwory z "Armii", jak "Wojny bez łez", "Hej szara wiara" czy "Zostaw to!", stały się wizytówkami grupy.

Nad kolejną płytą muzycy pracowali trzy lata. W tym czasie zmienił się skład, bo do Budzyńskiego (który przybrał pseudonim Tom Bombadil), Brylewskiego i Banana dołączyli Piotr "Stopa" Żyżelewicz (dr; ur. 31 III 1965; Voo Voo, Moskwa) i Dariusz "Maleo" Malejonek (bg; ur. 16 V 1962; eks-Moskwa) - obaj równolegle grający w Izraelu. "Legenda", nagrana na mazurskiej głuszy w studiu Złota Skała, ukazała muzyków u szczytu możliwości. Najważniejszym i najpopularniejszym (obok "Niezwyciężonego") utworem na płycie była "Opowieść zimowa" - egzorcyzm odprawiany nad szatańskimi układami. "Legenda" zdobyła dużą popularność, dając Armii miejsce w najściślejszej czołówce polskiego rocka, podkreślone spektakularnym występem w Jarocinie '91.

Aby podtrzymać tę popularność, w roku 1992 zespół zdecydował się na wydanie koncertowego albumu "Exodus". Niestety, ta pozycja nie okazała się udana, zrażając złym dźwiękiem, a ponadto nadmierną długością (prawie osiemdziesiąt minut). W repertuarze "Exodusu" zwracał uwagę utwór tytułowy, będący przeróbką znanej kompozycji Boba Marleya.

Kolejny rok przyniósł płytę "Czas i byt". Jednak zawierała ona tylko kilka premierowych kompozycji (np. "Archanioły i ludzie", "Sygnał"), dołożonych do ponownie nagranych utworów z "Armii" oraz już znanych z singla i dwóch kolejnych albumów, chociaż "Exodus" Marleya tym razem przedstawiono w wersji studyjnej. "Czas i byt" można więc uznać za swoiste "greatest hits" grupy.

W grudniu '93 niespodziewanie odszedł Brylewski (skupił się na działalności w zespole Falarek Band; wcześniej nagrał z Kelnerem z Deutera jako Max i Kelner płytę "Techno Terror"), a kilka miesięcy później opuścili Armię także Banan (całkowicie poświęcił się grze w Kulcie) i Maleo (poświęcił się grze w Houk). Budzyński załatał lukę gitarzystą Michałem Grymuzą (Róże Europy, Wniebowzięci, zespoły Edyty Górniak i Edyty Bartosiewicz, także muzyk sesyjny) i basistą Pawłem Piotrowskim (ur. 15 VIII 1966; eks-Dezerter).

W tym składzie Armia nagrała album "Triodante" (94) - zawierający powiązane ze sobą teksty napisane na podstawie "Boskiej komedii" średniowiecznego poety Dantego Alighieri. "Triodante" rozgrywało się w obrębie mitów i tradycji kultury europejskiej, a przekaz płyty był zdecydowanie chrześcijański, tak jak ówczesne koncerty Armii przybierały charakter modlitw. Niestety, Budzyński zbyt wysoko zawiesił publiczności poprzeczkę wymagań, bo choć utwór "Wyludniacz" zdobył pewną popularność, to całe "Triodante" sprzedawało się wyjątkowo źle, mimo że było promowane widowiskiem telewizyjnym autorstwa samego wokalisty zespołu, kilkakrotnie emitowanym w Programie 2 TVP.

W czerwcu 1995 r. Armia zaprezentowała się podczas koncertu rockowego na festiwalu w Opolu, a w sierpniu doszło do kolejnej zmiany personalnej. Grymuzę, który miał wyjątkowo wypełniony kalendarz zajęć, zastąpił Popkorn (równolegle grający w Acid Drinkers). Dzięki temu muzyka Armii nabrała bardziej heavymetalowego wyrazu.

Pokazał to już album "Duch" z 1997 roku - w dużej części wypełniony utworami zdradzającymi żarliwą wiarę chrześcijańską wokalisty ("Pieśnią moją jest Pan", "Bóg jest miłością", "Inaczej niż zwykle", "Pięknoręki", "Soul Side Story", "On jest tu on żyje"). W nagraniu "Ducha", który znacznie poprawił rynkowy status Armii, gościnnie uczestniczyli Banan i Marcin Pospieszalski (viol, b). W tym samym okresie Budzyński zrealizował projekt już stricte chrześcijański, wydając jako członek formacji 2 Tm 2,3 - założonej z Malejonkiem i Litzą (Acid Drinkers), a w składzie mającej też Stopę - album "Przyjdź".

Jeden z najważniejszych koncertów w swojej historii zespół dał w styczniu 1998 r., w warszawskiej "Stodole", jako że na moment wrócili wtedy Brylewski i Malejonek. Stary skład Armii promował wtedy drugą kompaktową, ale pierwszą wysokonakładową edycję legendarnej "Legendy", I wznowienie albumu, i wspomniany koncert, spotkały się z dużym zainteresowaniem.

Natomiast niemal bez echa przeszedł premierowy album "Droga" z 1999 roku, na którym grupa bez powodzenia spróbowała nawiązać do "Legendy" (ciekawostkę stanowiło wykorzystanie w "Adwencie" muzyki Dead Can Dance). "Drogę" Armia nagrała już z nową sekcją rytmiczną. Najpierw Stopę zastąpiła Beata Kozak (Syndicate i 2 Tm 2,3), a potem na miejsce Piotrowskiego przyjęto Krzysztofa "Dr Kmietę" Kmiecika (2 Tm 2,3).

Jesienią 1999 roku do zespołu dołączył gitarzysta Paweł Klimczak (2 Tm 2,3, znany także z Syndicate i Lombardu). W tym składzie Armia zagrała trzy koncerty w Poznaniu, Katowicach i Krakowie, które zostały zarejestrowane i wydane na dwóch płytach "Soul Side Story" (sprzedawane oddzielnie, każda z inną okładką). Na "Soul Side Story" trafiły przeróbki utworów The Doors ("Not To Touch The Earth" jako "Nie dotykaj ziemi"), The Ramones ("Sheena Is A Punk Rocker" ze skróconym tytułem "She Is A Punk Rocker") i Pantery ("New New Level", czyli refren z "A New Level").

Dwa kolejne premierowe utwory pojawiły się na płytce "Ukryta miłość/Nostalgia". Dokumentowała nagrania dokonane w studiu Obuh na przełomie roku 2002 i 2003.

Kolejnym pełnometrażowym albumem Armii był "Pocałunek mongolskiego księcia" wydany w 2003 roku. Perkusistka Beata Kozak na okładce występuje już pod nowym nazwiskiem Polak. W połowie 2004 roku udała się na urlop macierzyński, a w zespole zastąpił ją Maciej "Ślepy" Głuchowski, znany z pierwszego składu Acid Drinkers, a także z występów ze Sweet Noise i Dump. Polskie słowa do "Utopii" są autorstwa Witolda Gombrowicza.

"Ślepy" wszedł także w skład punkowej formacji Budzy i Trupia Czaszka, którą stworzył Budzyński (poza śpiewem zajął się także grą na basie) razem z "Popcornem". Pod koniec 2004 roku ukazała się debiutancka płyta Trupiej Czaszki, "Uwagi Józefa Baki", zawierająca teksty tytułowego jezuickiego księdza z XVIII wieku.

Już z "Ślepym" w składzie Armia nagrała płytę "Ultima Thule" (premiera 31 stycznia 2005 roku). Część materiału nagrano podczas sesji do "Pocałunku mongolskiego księcia". Sporym zaskoczeniem mógł być tytułowy utwór, półgodzinna suita zdaniem samych muzyków przypominająca nagrania Pink Floyd z lat 70.

W połowie 2005 roku Armię oraz grupę Budzy i Trupia Czaszka opuścił Popcorn. Na niektórych koncertach oba zespoły wspomagał Rafał Giec, "Franc" z poznańskiej grupy Candida (na perkusji gra tam "Ślepy").

Na początku stycznia 2006 r. ukazało się DVD "Koncert na 20-lecie", zarejestrowane w styczniu 2005 r. w warszawskiej "Stodole". Gościnnie z Armią wystąpili m.in. jej byli muzycy Maleo, Stopa, Michał Grymuza i Sławek Gołaszewski, oraz Kazik, Guma (wokalista Moskwy) i Zygzak (Tzn Xenna).

Budzyński pod koniec 2002 roku wydał swoją pierwszą solową płytę "Taniec szkieletów". Zagrał na niej także Banan. Lider Armii skomponował także muzykę do spektaklu teatralnego "Iuvenilium Permanens", opartej na wczesnych tekstach Witkacego. Premiera sztuki odbyła się w maju 2004 roku w Teatrze Słowackiego w Krakowie. Muzyka z tego spektaklu ma trafić na kolejną solową płytę Budzyńskiego.

(źródło: "Encyklopedia polskiego rocka", wydawnictwo In Rock), uzupełnienia własne.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: biografie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje