Reklama

Accept: Weterani w doskonałej formie

Piątkowy (4 lutego) koncert Accept w krakowskim klubie Studio to kolejna już, po występach W.A.S.P. i Helloween, gratka dla fanów klasycznego heavy metalu w Polsce. Niemieccy weterani swoim występem udowodnili, że radzą sobie świetnie nawet bez charyzmatycznego wokalisty Udo Dirkschneidera.

Wątpliwości co do obecnej kondycji Accept powinien rozwiać już bardzo udany album "Blood Of The Nations", który nie tylko pokazał, że w muzykach wciąż drzemie młodzieńczy wigor i witalność, ale też powinien był uspokoić tych, którzy obawiali się o formę zespołu pod nieobecność nieodłącznego, wydawałoby się, elementu muzyki grupy, charakterystycznego głosu Udo Dirkschneidera. Fani zapewne doskonale wiedzieli, że nowy wokalista, Mark Tornillo, co najmniej dobrze zastępuje swojego poprzednika, w czym niewątpliwie pomaga nie tak znowu odległa od Udo barwa głosu.

Reklama

Zanim na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, publiczność rozgrzał support w postaci szwedzkiego Steelwing. Zespół zadebiutował w zeszłym roku albumem "Lord Of The Wasteland" i dopiero nabiera scenicznego obycia. Występ Skandynawów był jednak bardzo przyzwoity, tych kilka zaprezentowanych utworów minęło szybko, można więc powiedzieć, że dobrze spełnili swoje zadanie.

Występ Accept rozpoczął się kilkanaście minut po 21. Na sam początek Niemcy zaprezentowali dwa utwory z najnowszego albumu - "Teutonic Terror" oraz "Bucket Full Of Hate". Płytę "Blood Of The Nations" reprezentowały również "New World Comin'" oraz, zagrany na bis, doskonały "Pandemic". Resztę repertuaru stanowiły doskonale znane wszystkim klasyki z lat 80., przede wszystkim utwory z takich płyt jak "Restless And Wild", "Metal Heart" i "Balls To The Wall". Muzycy tryskali niespożytą energią, nie pozostawiając jakichkolwiek wątpliwości co do pobudek, które kierowały nimi przy podejmowaniu decyzji o powrocie na scenę bez Dirkschneidera. Obecny Accept w wydaniu koncertowym to prawdziwy wulkan energii, to piątka muzyków, która czerpie wielką radość ze wspólnego grania i obcowania z fanami. Doskonałe wersje takich przebojów jak "Metal Heart", "Up To The Limit" czy "Love Child" tylko to potwierdzają. Licznie reprezentowany był również trzeci album grupy, "Breaker", z którego muzycy zagrali aż cztery utwory.

Sam koncert można określić mianem bardzo intensywnego, przerwy między utworami były bardzo krótkie, a Mark Tornillo ograniczył konferansjerkę do minimum. Niemniej jednak, w kilku utworach Niemcy pozwolili sobie na bardziej improwizowane podejście do własnych utworów, zachęcając tym samym publiczność do żywej reakcji i wspólnego śpiewania. Tak było choćby w "Metal Heart", gdzie muzycy wpletli fragmenty muzyki klasycznej, jak również w "Bulletproof" czy "Princess Of The Dawn".

Publiczność w klubie Studio dopisała i jakkolwiek nie były to takie tłumy jak na grudniowym koncercie Helloween, tak biorąc pod uwagę, że był to pierwszy z trzech występów grupy w Polsce (dziś w Warszawie - Klub Stodoła, w niedzielę we Wrocławiu - Klub Eter) trzeba przyznać, że było naprawdę przyzwoicie. Jeśli dodać do tego, że zdecydowana większość ze zgromadzonych bawiła się doskonale (o ile w ogóle ktokolwiek wychodził niezadowolony) to wydaje się, że muzycy bardzo miło będą wspominać wizytę w Krakowie.

Na bis, poza wspomnianym "Pandemic", formacja zagrała to co najbardziej znane w jej dorobku, czyli "Fast As a Shark" oraz nieśmiertelne "Balls To The Wall". 20 utworów, ponad 100 minut mocnego, rytmicznego heavy metalu w doskonałym wykonaniu - chyba nie ma na co narzekać po występie Accept. Teraz fanom najbardziej klasycznej odmiany muzyki metalowej pozostaje czekać do koncertów Iron Maiden i Motorhead w ramach Sonisphere Festival oraz Judas Priest na Metal Hammer Festival.

Artur Kawik, Kraków

Program krakowskiego koncertu grupy Accept:

1. Teuronic Terror
2. Bucket Full Of Hate
3. Starlight
4. Love Child
5. Breaker
6. New World Comin'
7. Restless And Wild
8. Son Of a Bitch
9. Monsterman
10. Metal Heart
11. Neon Nights
12. Bulletproof
13. Losers And Winners
14. Aiming High
15. Princess Of The Dawn
16. Up To The Limit
17. Burning
Bis:
18. Fast As a Shark
19. Pandemic
20. Balls To The Wall.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: weteran | Accept | Kraków | koncert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje