Reklama

Reklama

Phil Lynott: Najsłynniejsze covery Thin Lizzy

Z okazji 30. rocznicy śmierci Phila Lynotta przypominamy covery przebojów jego grupy Thin Lizzy.

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia 1985 roku 36-letni Phil Lynott, wokalista, basista i lider nieistniejącej wówczas irlandzkiej grupy Thin Lizzy, w swoim domu w Kew po raz kolejny przesadził z wybuchową mieszanką alkoholu i narkotyków. Na ratunek ruszyła jego żona, Caroline (byli w separacji), która pokonała 160 km dzielące jej dom w Bath od Kew.

Stamtąd zabrała muzyka do odwykowej kliniki w Wiltshire, jednak tamtejsi lekarze doradzili jej przewiezienie go na oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu Salisbury. Przez 11 dni trwała walka o jego życie, niestety okazało się, że młody organizm nie poradził sobie z zapaleniem płuc i niewydolnością serca.

Reklama

Kłopoty zdrowotne (miał także chore nerki i wątrobę) spowodowane były mocno rockandrollowym trybem życia, który jeszcze nasilił się przez rozstanie z Caroline i zabraniem przez nią dwójki ich dzieci. Lynott zmarł 4 stycznia 1986 roku, a przy jego łóżku w ostatnich chwilach czuwała żona Caroline i teść.

Philomena Lynott (mama Phila) przy jego pomniku na Harry Street w Dublinie:

"Whiskey in the Jar"

Nagrana w 1972 r. nowa wersja tradycyjnego irlandzkiego utworu ludowego "Whiskey in the Jar" to największy sukces Thin Lizzy na brytyjskiej liście przebojów (6. miejsce). Do nagrania tego numeru zespół zmusiła... bieda. "Powinni być bankrutami, kompletnie nie mieli kasy" - mówił ich ówczesny menedżer Chris Morrison. Co ciekawe, "Whiskey..." nie znalazła się na płycie "Vagabonds of the Western World" (1973), lecz trafiła dopiero na kompaktową reedycję w 1991 r.

Swoją wersję tego nagrania w 1998 r. przygotowała Metallica na składankową płytę z coverami "Garage Inc.". Za to wykonanie legenda thrash metalu zgarnęła nagrodę Grammy.

"To był jeden z tych smutnych momentów. Zastanawiasz się wówczas: 'Dlaczego Bóg zabrał tak kreatywną osobę?'" - wspominał James Hetfield odejście Lynotta.

"Still in Love with You"

Utwór uznawany za najlepszą i najbardziej romantyczną balladę w dorobku Thin Lizzy. W oryginalnym nagraniu z płyty "Nightlife" (1974) za partie gitary odpowiadał Gary Moore, który odszedł z zespołu jeszcze przed wydaniem tego albumu. W późniejszych latach ballada "Still in Love With You" służyła za wizytówkę dla kolejnych gitarzystów formacji (w składzie za ten instrument odpowiadało przynajmniej kilku naprawdę uznanych speców od sześciu strun).

W 2011 r. na swoją modłę przerobiła ten utwór Sade, wydając go na składance "The Ultimate Collection". "Billboard" określił wówczas tego singla Sade "jednym z najwspanialszych niepublikowanych skarbów grupy".

"Jailbreak"

Tytułowy utwór z wydanej w 1976 roku płyty zaliczanej do najlepszych osiągnięć grupy Phila Lynotta. To właśnie album "Jailbreak" sprawił, że zespół wreszcie trafił na listy przebojów (10. miejsce w Wielkiej Brytanii, 18. pozycja w USA).

W 2013 r. na reedycję płyty "Maximum Violence" (oryginalnie wydanej w 1999 r.) deathmetalowa grupa Six Feet Under przygotowała własną wersję "Jailbreak", obok coveru "Wrathchild" Iron Maiden. "Jailbreak" coverowali również m.in. Grave Digger, Dropkick Murphys, Anthrax i Jon Bon Jovi.

"The Boys Are Back in Town"

Drugi z najpopularniejszych singli z płyty "Jailbreak" i kolejny przykład wykorzystania w Thin Lizzy znaku firmowego w postaci dwóch gitar prowadzących, tutaj obsługiwanych przez Scotta Gorhama i Briana Robertsona.

W 1999 r. na potrzeby składanki "Greatest Hits" swoją wersję (dość mocno odbiegającą od oryginału) zaprezentowali przedstawiciele Madchesteru - grupa Happy Mondays. "The Boys Are Back in Town" nagrywali także m.in. Bon Jovi, The Cardigans, Everclear, Funeral For A Friend i Wilco.

"Dancing in the Moonlight (It's Caught Me in Its Spotlight)"

Singel promujący płytę "Bad Reputation" (1977), którą zespół w zasadzie nagrał jako trio w składzie Phil Lynott (wokal, bas), Scott Gorham (gitara) i Brian Downey (perkusja). Raptem w trzech utworach pojawił się dodatkowo drugi gitarzysta Brian Robertson (opisujący siebie jako "sesyjny muzyk"; w roli "gościa" wg słów Lynotta), który ostatecznie rozstał się z zespołem w 1978 r.

Utwór często bywa mylony z piosenką "Dancing in the Moonlight", którą w 1972 r. nagrał zespół King Harvest (a w późniejszych latach m.in. Liza Minelli, Toploader i Aswad).

Swoją wersję singla Thin Lizzy w mocno zwolnionym tempie na koncertach wykonywała grupa Smashing Pumpkins, a Billy Corgan wymieniał Phila Lynotta wśród muzyków, którzy wywarli na niego największy wpływ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama