Oasis: "Wonderwall" jednym z najczęściej przerabianych utworów

Liam i Noel Gallagherowie (Oasis) w 2001 roku - fot. Bernadette Lou /Rex Features /East News

Wydany równo 20 lat temu album "(What's the Story) Morning Glory?" grupy Oasis okazał się kopalnią rock'n'rollowych przebojów, wśród których szczególne miejsce zajmuje "Wonderwall".

Reklama

Muzyczna prasa w Wielkiej Brytanii posadziła Oasis na tronie już za sprawą debiutu "Definitely Maybe" z 1994 roku (to akurat nic dziwnego, w tamtejszych mediach narodziny nowego geniusza ogłaszano średnio raz na tydzień), ale ekipie braci Gallagherów udało się również podbić Stany Zjednoczone (co w przypadku Wyspiarzy wcale takie oczywiste już nie jest).

Na całym świecie druga płyta Oasis rozeszła się w aż 22 milionach egzemplarzy. Ponad 4,6 mln kopii sprzedano tylko w Wielkiej Brytanii (14-krotna platyna), co daje "(What's the Story) Morning Glory?" miejsce w ścisłej czołówce brytyjskiej listy bestsellerów wszech czasów. Kolejne 4 mln egzemplarzy dorzucili Amerykanie, którzy pokochali przede wszystkim single "Wonderwall" i "Champagne Supernova". Do długiej listy sukcesów płyty należy dopisać fakt, że album przez siedem (!) miesięcy utrzymywał się w Top 3 brytyjskiej listy. W pierwszych dniach sprzedaży, w znanej brytyjskiej sieci HMV schodziły średnio dwa egzemplarze na minutę.

Reklama

"Kiedy ['Definitely Maybe'] jest o marzeniu byciu popową gwiazdą w zespole, to 'What's the Story' jest o faktycznym byciu popową gwiazdą w zespole" - podsumował już w 1995 roku gitarzysta Noel Gallagher ("Rolling Stone"). Trudno się nie zgodzić, że to właśnie w połowie lat 90. Oasis (i cały britpop) miał świat muzyki u swoich stóp. W 2010 r. na gali Brit Awards uznano "(What's the Story) Morning Glory?" najwspanialszym brytyjskim albumem od 1980 r. Statuetkę z tej okazji odebrał wokalista Liam Gallagher, kiedy to zespół - po kolejnej gigantycznej awanturze między braćmi - przeszedł już do historii.

"Wonderwall" (chyba nie ma nikogo urodzonego najpóźniej w latach 80., kto by nie znał tego przeciągłego "Maybeeeeeeeeeee" z refrenu...) po dziś pozostaje jedną z najczęściej przerabianych piosenek w historii. Poniżej możecie znaleźć najbardziej znane wersje tego przeboju.

Dwa miesiące po ukazaniu się oryginału listy przebojów podbiło to wykonanie The Mike Flowers Pops:

Wersja Ryana Adamsa tak przypadła do gustu Noelowi Galagherowi, że ten postanowił nagrać "Wonderwall" w jego stylu z własnym wokalem:

Folkowa wokalistka Cat Power przerobiła to po swojemu, dodając kompozycji mroku:

Robbie Williams przez kilka lat towarzyszył braciom Gallagherom w ich mocno rock'n'rollowym trybie życia (pijatyki, bijatyki, orgie i narkotyki), Kiedy postanowił przystopować, ci zaczęli go publicznie obrażać:

Rudowłosy ulubieniec Brytyjczyków Ed Sheeran nagrał akustyczną wersję w stylu Ryana Adamsa w popularnym radiowym programie w Australii:

Najpopularniejszy wyspiarski boysband One Direction najwyraźniej uznaje Gallagherów za swoich muzycznych idoli. "Wonderwall" śpiewała cała piątka (jeszcze przed odejściem Zyana Malika) na plaży podczas kręcenia teledysku "What Makes You Beautiful"; śpiewali solo Liam Payne i Niall Horan (a pozostali wokaliści zapewne śpiewają pod prysznicem czy przy goleniu):

Słynny kanadyjski wokalista Paul Anka w 2005 roku wypuścił album "Rock Swings", na której - wśród utworów m.in. Nirvany, Erica Claptona, Michaela Jacksona, Van Halen, R.E.M., Soundgarden, Bon Jovi, Pet Shop Boys czy The Cure - znalazł się też "Wonderwall":

Swoją wersję nagrała również Jess Greenberg, która znana jest z licznych przeróbek na wokal i gitarę akustyczną - wszystkie mają wspólny mianownik: wyeksponowany dekolt wokalistki. Zobaczcie sami:

I na koniec oryginał Oasis:

Dowiedz się więcej na temat: Oasis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje