Jak poinformował w piątek (25 września) rzecznik podkarpackiej policji podkom. Paweł Międlar, według dotychczasowych ustaleń 18-latek z Rzeszowa zamieszczał pliki na serwerach hostingowych. Następnie na forach internetowych zostawiał linki do tych plików.
Każde wejście na stronę i pobranie pliku z piosenką powodowało, że mężczyzna zarabiał na rozpowszechnianiu tych piosenek od właściciela serwera. Jednak ze względu na dobro śledztwa policja nie udziela informacji na temat wysokości kwoty, jaką z procederu uzyskał mężczyzna.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli elektroniczne nośniki danych, za pomocą których 18-latek zamieszczał w internecie pliki z piosenkami. Policja ustala jeszcze inne osoby odpowiedzialne za nielegalne rozpowszechnianie utworów.
Postępowanie to nadzoruje rzeszowska prokuratura rejonowa. Wniosek o ściganie złożył Związek Producentów Audio Video, stowarzyszenie, które zbiorowo zarządza prawami autorskimi.
Rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim i uczynienie z tego procederu źródła dochodu jest przestępstwem określonym w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Przeczytaj również:
Kto spiracił polskie gwiazdy?
Legalnie znaczy obciachowo?










