Reklama

R.E.M. w 10 odsłonach

Amerykańska grupa R.E.M. po 31 latach działalności postanowiła zakończyć karierę. Choć niewesoła to wiadomość dla fanów zespołu, warto pamiętać, jak wiele przebojów formacja po sobie zostawiła. Oto 10 wybranych przez nas numerów.

"Rozstajemy się w poczuciu wdzięczności, nieodwołalności i zdumienia tym wszystkim, co udało nam się osiągnąć" - napisali członkowie R.E.M. w specjalnym oświadczeniu.

Reklama

Proponujemy spojrzenie na historię zespołu przez pryzmat 10 utworów, niewątpliwie ważnych zarówno dla fanów, jak i samych muzyków.

"Radio Free Europe"

Od tego singla wszystko się zaczęło. Wydana w 1981 roku na singlu piosenka "Radio Free Europe" pozwoliła R.E.M. podpisać profesjonalny kontrakt i nagrać jedno ze swoich arcydzieł - płytę "Murmur" (1983 r.). Utwór zawiera też znak rozpoznawczy grupy, którym stały się - jak to ujął Colin Somerville w "What's the Story, Michael?" - "niezrozumiałe słowa piosenek".

Zobacz klip do "Radio Free Europe":


"Talk About the Passion"

Kolejny singel z genialnego debiutu "Murmur", to - według słów wokalisty Michaela Stipe'a - piosenka o "głodzie", choć jedynym odniesieniem do tej kwestii są słowa "puste usta". Wokalista R.E.M. pozwala sobie zaśpiewać w tym utworze po francusku: "Combien de temps?" ("Jak długo?").


"So. Central Rain (I'm Sorry)" pochodzi z drugiego albumu R.E.M. "Reckoning" (1984 r.), który jest podobnie jak debiut uważany za jedno ze szczytowych osiągnięć grupy. Z klipem do "So. Central Rain (I'm Sorry)" wiąże się ciekawa historia. O ile muzycy zespołu udają w teledysku, że grają na instrumentach, to Michael Stipe (zwróćcie uwagę na jego włosy!) nie dał się przekonać do playbacku i nagrał do klipu nową wersje wokalu, zarejestrowaną podczas filmowania teledysku.


"It's the End of the World as We Know It (And I Feel Fine)"

To chyba najbardziej znana piosenka R.E.M. z czasów przed wydaniem albumu "Out Of Time". W utworze Stipe wymienia osobistości o inicjałach L.B. (m.in. Leonard Bernstein czy Leonid Breżniew). Zapytany o powód, wokalista odpowiedział , że miał sen, w którym znalazł się na przyjęciu wśród ludzi o właśnie takich inicjałach.


"Orange Crush" z albumu "Green" (1989) dokumentuje R.E.M. jeszcze sprzed przełomowego singla "Losing My Religion". Piosenka pokazuje również, że tematy społecznie zaangażowane nie były obce - wówczas jeszcze - kwartetowi. Tytuł singla odnosi się do zabójczego preparatu fitotoksycznego, stosowanego na masową skalę podczas wojny w Wietnamie (Agent Orange).


Losing My Religion

Wytwórnia nie chciała słyszeć o tym, by pierwszym singlem z płyty "Out Of Time" z 1991 roku była piosenka oparta na mandolinie. Jednak upór członków R.E.M. sprawił, że tak się właśnie stało. Utwór stał się międzynarodowym przebojem, a teledysk w reżyserii Tarsema Singha, nawiązujący do obrazów Caravaggia i filmów Tarkowskiego, był nominowane w aż dziewięciu kategoriach podczas gali MTV Video Music Awards.

Sugestywna, tytułowa fraza "Losing My Religion" oznacza w tym przypadku oznacza frustrację, utratę cierpliwości. To piosenka o platonicznej, nieszczęśliwej miłości, a nie, jak mógłby sugerować tytuł, o kryzysie wiary.

Ciekawostką jest fakt, że Michael Stipe zarejestrował ten numer za jednym podejściem.


Shiny Happy People

To chyba najweselszy utwór w całej dyskografii zespołu. Ten pozytywny przekaz wzmacnia oczywiście udział Kate Pierson. Jej głos kojarzący się z takimi hitami B-52's, jak choćby "Love Shack", nadaje piosence dodatkowej energii, na którą pewnie trudno byłoby się zdobyć Stipe'owi i spółce. Całości radosnego wrażenia dopełnia roztańczone wideo - zobacz:


Everybody Hurts

Muzycy R.E.M. nie ukrywają, że wielokrotnie przypominana ballada z 1992 roku została napisana z myślą o przeżywających liczne rozterki nastolatkach. Stąd tak bezpośrednie słowa piosenki. To utwór-pocieszenie dla wszystkich, którzy czują się osamotnieni.

Przebój ten znalazł się w czołówce rankingu... "ulubionych piosenek przy rozstaniach".

Za aranżację sekcji smyczkowej w "Everybody Hurts" odpowiada basista Led Zeppelin, John Paul Jones.


Nightswimmig

Tej piosenki miało nie być. Demo utworu zostało zarejestrowane podczas prac nad albumem "Out Of Time", jednak muzycy zdecydowali się zamknąć tę kompozycję w szufladzie. Mike'owi Millsowi nie odpowiadała do końca wizja zapętlonego, powtarzającego się motywu melodyjnego. Jednak Michael Stipe uznał to za bardzo inspirującą rzecz i wspólnie członkowie R.E.M. zdecydowali się odkurzyć ten numer z pożytkiem dla wszystkich. Piosenka trafiła na płytę "Automatic for the People", a smyczkami znów zajął się John Paul Jones.


Imitation Of Life

Utwór z 2001 roku okazał się najniżej notowanym w Stanach Zjednoczonych singlem wiodącym zespołu od 1986 roku (83. miejsce). Nie zmienia to faktu, że piosenka należy do największych przebojów R.E.M.; ogromną popularnością singel cieszył się zwłaszcza w Japonii, Hiszpanii (1. miejsca list przebojów), a także w Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, utwór ma taką samą progresję akordów jak inna kompozycja R.E.M., mianowicie "Driver 8" z 1985 roku.


A jaki jest Wasz ulubiony utwór R.E.M.?

Artur Wróblewski, Michał Michalak, Filip Lenart

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: R.E.M. | przeboje | zakończenie kariery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje