Reklama

Reklama

Koniec Pendulum

Australijska formacja Pendulum przestała istnieć - poinformowali członkowie taneczno-rockowego kolektywu.

W ciągu 10 lat istnienia zespół Pendulum wydał trzy albumy studyjne. Ostatnia płyta zatytułowana "Immersion" ukazała się w 2010 roku. Zespół zyskał sławę jako jeden z najlepszych wykonawców koncertowych.

Informacje o zakończeniu działalności przekazał fanom lider grupy Rob Swire, który obecnie koncentruje się na projekcie Knife Party.

"Pendulum nie zagra już w przyszłości żadnych koncertów. Nie ma też planów związanych z nagraniem nowej płyty w 2013 roku" - napisał na Twitterze.

W jednym z ostatnich wywiadów Rob Swire przyznał, że Pendulum przestało być dla niego priorytetem.

Reklama

"Knife Party ma się tak dobrze, że w najbliższym czasie na pewno nie poczuję potrzeby powrotu do szkoły podstawowej" - w ten sposób ocenił możliwość reaktywacji Pendulum w rozmowie z australijską radiostacją Triple J.

"W Pendulum zaczęliśmy pracować w taki sposób, jakbyśmy byli zmuszeni do tego. A to nigdy nie jest dobry sposób na tworzenie muzyki" - dodał lider grupy.

Nazwa Pendulum nie zniknie jednak całkowicie ze sceny. Paul 'El Hornet' Harding i Ben 'The Verse' Mount zamierzają pod tym szyldem grywać sety DJ-skie.

Zobacz klip Pendulum do utworu "Witchcraft":

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje