Reklama

Reklama

Żona Dusty'ego Hilla przerywa milczenie. Tak pożegnała znanego męża

Charleen McCrory, wdowa po kultowym członku ZZ Top - Dustym Hillu, podziękowała za wsparcie po śmierci męża oraz zdradziła, co wydarzyło się zaraz przed śmiercią muzyka.

Charleen McCrory z mężem Dustym Hillem

Dusty Hill zmarł w swoim domu w Houston w Teksasie z 27 na 28 lipca. Muzyk ZZ Top miał 72 lata. Informację przekazali jego koledzy z zespołu - Billy GibbonsFrank Beard. Pogrzeb basisty odbył się 3 sierpnia.

23 lipca Hill opuścił koncert tria w Illinois z powodu problemu z biodrem (na scenie zastąpił go wówczas Elwood Francis, techniczny zespołu, pracujący z formacją od ponad 20 lat).

Kilka godzin po informacji o śmierci Hilla pozostali muzycy potwierdzili, że będą kontynuować działalność ZZ Top (sprawdź!). Nowym basistą został wspomniany Elwood Francis, z nieco krótszą brodą (ale niewiele) niż jego poprzednik.

Reklama

Teraz głos zabrała wdowa po muzyku - Charleen McCrory. Kobieta małżeństwo z Dustym Hillem nazwała "bajką', podziękowała również za wszystkie wyrazy wsparcia.

"To daje im nadzieję, że nigdy nie zostanie zapomniany. Był najczulszym, najbardziej opiekuńczym mężczyzną, którego mogłam znaleźć. Wiele osób nie wierzy w małżeństwo jak z bajki, ale my tak żyliśmy. Byliśmy nierozłączni" - napisała.

McCrory dodała, że śmierć Hilla przyszła nagle i niespodziewanie. "Nie miał nas opuścić. To nie jego plan. Planem było przejść kolejną rundę fizjoterapii, aby wyleczyć zapalenie kaletki. Miał wrócić na drugą odsłonę trasy we wrześniu" - komentowała.

Żony Dusty'ego Hilla ujawniła też, jak wyglądało jej pożegnanie z mężem. "Obudził mnie i zaczął ze mną rozmawiać, to była słodka rozmowa aż nagle przestał mówić i odszedł na zawsze" - wyjaśniła.

Grupa ZZ Top działa nieprzerwanie od lat 1969 roku. Zadebiutowała płytą "ZZ Top's First Album". Już na niej znalazły się podwaliny charakterystycznego stylu ZZ Top: mieszanka boogie, southern rocka, bluesa i hard rocka okraszona humorystycznymi tekstami pełnymi seksualnych podtekstów i dwuznaczności.

Przez prawie pięć dekad działalności formacja sprzedała ok. 50 mln płyt (z czego ponad 10 mln przypada na "Eliminator" z 1983 r. z przebojami "Gimme All You Lovin'" czy "Legs"). W 2004 roku została wprowadzona do Rockandrollowego Salonu Sław.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje