Reklama

Reklama

Zmiany w życiu Adama Stachowiaka: "Zaczynam nowy etap!"

Uczestnik 8. edycji "The Voice of Poland" wyznał, że Bóg jest mu bardzo bliski. W najbliższym czasie chce przyjąć Chrzest Święty, a potem wziąć ślub kościelny z żoną, Anną Stachowiak.

Uczestnik 8. edycji "The Voice of Poland" wyznał, że Bóg jest mu bardzo bliski. W najbliższym czasie chce przyjąć Chrzest Święty, a potem wziąć ślub kościelny z żoną, Anną Stachowiak.
Adam Stachowiak /AKPA

Adam Stachowiak dał się poznać ogólnopolskiej publiczności w 8. edycji programu "The Voice Of Poland", w którym wykonał utwór "Mamo" (posłuchaj!), dedykowany swojej zmarłej mamie. W lipcu 2022 premierę miał jego nowy album "Dotrę Na Szczyt", który stworzył w całości samodzielnie. Album ukazał się nakładem jego wytwórni, ABM Records. 

Adam Stachowiak znany jest z tego, że otwarcie mówi o swojej miłości do swojej żony, dwóch córek i Pana Boga. Otwarcie jednak przyznaje, że pochodzi z domu, "gdzie religia była czymś złym, raczej o tym nie mówiono, a jeśli już mówiono to w takim negatywnym świetle".

Reklama

 

Ostatnio zakomunikował w swoich social mediach, że podjął jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Artysta bowiem po 24 latach życia chce przyjąć sakrament Chrztu Świętego i zawrzeć ślub kościelny z Anną Stachowiak, z którą od 2015 jest w związku oraz, z którą od 2018 są małżeństwem. O planach poinformował za pośrednictwem Instagrama.

"Przy okazji premiery książki 'Wyśpiewaj mi przyszłość' mojej Żony oraz mojej płyty 'Dotrę Na Szczyt' podjąłem jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu. Postanowiłem przyjąć Chrzest Święty i wziąć z tą wspaniałą kobietą ślub kościelny. Po 24 latach życia w grzechu czas przysiąc przed Bogiem miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że nie opuszczę mojej Żony aż do śmierci" - napisał.  

Później dodał jeszcze, jak ważna w jego życiu jest wiara. "Jak wiecie - pochodzę z rodziny niewierzącej - trudno dawać dobre świadectwo z grzechem pierworodnym na plecach. Jezus mimo to czekał na mnie przez tyle lat i tak ułożył moje ścieżki, że doprowadził mnie do siebie. Wszystko co mam dzisiaj, zawdzięczam Panu Bogu. Moją rodzinę, przyjaciół, moje zdrowie, moje spojrzenie na świat, dach nad głową, sukces życiowy i zawodowy. Również nową płytę - bez Niego najpewniej poddałbym się po pierwszej próbie" - napisał Stachowiak.

Adam Stachowiak po 24 latach przyjmie chrzest! Planuje też ślub kościelny

Fani Stachowiaka nie kryją radości z podjętej przez niego decyzji. "Cudowna wiadomość i wspaniała decyzja !!! Bóg czuwa nad Wami. To będzie przepiękny ślub!!!!"; "Wspaniała decyzja. Kibicuję Wam z całego serca"; "Piękne to jest, że Pan Bóg szukał wszelkich możliwych sposobów by przyciągnąć Cię do siebie i że Mu się to udało! Brawo że przyjąłeś to zaproszenie i że się nie poddajesz. Jesteście cudowną rodziną, jestem pewna, że Pan Bóg będzie Was prowadził możliwie najlepszymi ścieżkami" - piszą w komentarzach (pisownia oryginalna).

Nie wszyscy jednak podzielają jego entuzjazm. "Uważam wszystkie religie za wymysł cynicznych cwaniaków chcących manipulować innymi. Wierzę w naukę, fakty i zdrowy rozsądek"; "Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś. Związanie się z instytucją która nie chce odpowiadać za zbrodnie i ohydne rzeczy które zrobiła zabijając miliony istnień to głupi wybór. Wspieraj teraz tych nierobów" - komentują inni fani Stachowiaka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL