Reklama

Reklama

Zmarła Tamara Miansarowa, wykonawczyni "Zawsze niech będzie słońce"

Piosenkarka Tamara Miansarowa, wykonawczyni wielu przebojów popularnych w czasach ZSRR, zmarła w środę wieczorem (12 lipca) w szpitalu w Moskwie. Piosenka "Zawsze niech będzie słońce", którą zaśpiewała na festiwalu w Sopocie, na wiele lat stała się wizytówką artystki.

Piosenkarka Tamara Miansarowa, wykonawczyni wielu przebojów popularnych w czasach ZSRR, zmarła w środę wieczorem (12 lipca) w szpitalu w Moskwie. Piosenka "Zawsze niech będzie słońce", którą zaśpiewała na festiwalu w Sopocie, na wiele lat stała się wizytówką artystki.
Tamara Miansarowa miała 86 lat /Sputnik/Ahlomov Viktor /East News

86-letnia Tamara Miansarowa trafiła do szpitala w zeszłym tygodniu z powodu zapalenia płuc. Wiadomość o jej śmierci agencje informacyjne podały w czwartek, powołując się na męża artystki Marka Feldmana.

Miansarowa urodziła się w 1931 roku w Zinowjewsku na Ukrainie. Ukończyła konserwatorium w Moskwie w klasie fortepianu i śpiewu. Jej kariera wokalna rozpoczęła się od występu na festiwalu młodzieży w Helsinkach w 1962 roku, na którym otrzymała pierwszą nagrodę. Sukces był tym większy, że zastępowała tam chorego kolegę.

Reklama

Rok później wystąpiła na trzecim Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie, gdzie wykonała piosenkę Arkadija Ostrowskiego do wiersza Lwa Oszanina "Zawsze niech będzie słońce" (ros. "Pust' wsiegda budiet sonce"). Utwór natychmiast stał się przebojem i na wiele lat wizytówką Miansarowej, która wraz z Francuzką Simone Langlois zajęła ex aequo pierwsze miejsce w Sopocie.

Piosenka była chętnie śpiewana przez radzieckich pionierów, w szkołach i przedszkolach w całym ZSRR.

Sprawdź tekst utworu "Zawsze niech będzie słońce" w serwisie Teksciory.pl

Artystka występowała prócz ZSRR również na konkursach piosenki w państwach bloku komunistycznego, jednak w 1970 roku popadła w niełaskę urzędników odpowiedzialnych za kulturę. Nieformalny zakaz sprawił, że przez wiele lat nie mogła wyjeżdżać za granicę, a jej wykonania znikły z radia i telewizji. W tych warunkach występowanie z koncertami stało się niemożliwe i Miansarowa podjęła pracę w filharmonii w Doniecku. Do Moskwy wróciła w latach 80., do połowy lat 90. uczyła śpiewu.

W 1988 roku była członkinią jury festiwalu w Sopocie.

Miansarowa śpiewała sopranem lirycznym. Jej repertuar obejmował kilkaset utworów: ballad, pieśni o ładunku dramatycznym, piosenek komicznych i utworów dla dzieci. Wśród tych, które stały się przebojami był "Czarny kot" - w Polsce znany z wykonania zespołu Alibabki oraz - z rosyjskim tekstem - "Rudy rydz" (ros. tytuł "Ryżyk"), w Polsce znany z wykonania Heleny Majdaniec.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL