Reklama

Reklama

Zbojkotują Zenka Martyniuka? "Jak do tego doszło"

Zenek Martyniuk to niekwestionowany król disco polo. Rocznie gra setki koncertów w najróżniejszych zakątkach Polski. Jeden z ogłoszonych występów wzbudził kontrowersje lokalnego środowiska. Chodzi o wydarzenie, które ma odbyć się w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Głos zabierają muzycy, którzy uważają, że lokalizacja nie pasuje do twórczości prezentowanej przez Martyniuka.

Zenek Martyniuk to niekwestionowany król disco polo. Rocznie gra setki koncertów w najróżniejszych zakątkach Polski. Jeden z ogłoszonych występów wzbudził kontrowersje lokalnego środowiska. Chodzi o wydarzenie, które ma odbyć się w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Głos zabierają muzycy, którzy uważają, że lokalizacja nie pasuje do twórczości prezentowanej przez Martyniuka.
Zenek Martyniuk ma wystąpić w auli uniwersytetu /Artur Zawadzki /Reporter

Na początku 2023 roku Zenek Martyniuk ma wystąpić w Poznaniu. To jeden z wielu koncertów, które zagra w przyszłym roku. Ten jednak - z powodu lokalizacji - wzbudza kontrowersje środowiska lokalnych muzyków. 

Koncert, który ma odbyć się w auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza ich zdaniem nie pasuje do repertuaru, który najczęściej gości w murach auli.

Jak podaje "Wyborcza", poznańscy muzycy zamierzają złożyć u rektorki UAM prof. Bogumiły Kaniewskiej list protestacyjny.  "To jest uniwersytet, sala, w której odbywa się jeden z najważniejszych konkursów skrzypcowych, tu immatrykuluje się studentów, wręcza doktoraty, przyjmuje prezydentów i Güntera Grassa" - mówi w rozmowie z gazetą jeden z inicjatorów listu. "Rola kulturotwórcza tego miejsca jest nie do opisania. Koncert disco polo w tym miejscu jest po prostu niedorzeczny" - dodaje.

Reklama

Zenek Martyniuk ma wystąpić w Poznaniu. Lokalni muzycy zbojkotują jego wizytę?

Muzycy nie mogą zrozumieć, jak w miejscu, w którym odbywają się ważne wydarzenia kulturalne, może pojawić się artysta wykonujący disco polo. "Zupełnie nie rozumiem, jak doszło do tego, że władze uczelni zgodziły się na taki koncert w swoich murach. Tu gramy muzykę klasyczną" - cytuje innego muzyka gazeta.

Dla niezadowolonych muzyków raczej nie ma dobrych wieści. Jak podaje "Wyborcza", rzeczniczka uczelni sądzi, że koncert będzie wydarzeniem jak każde inne. "O gustach się nie dyskutuje. Czy to aprobujemy, czy nie, muzyka disco polo istnieje w przestrzeni publicznej" - odpowiedziała czasopismu Małgorzata Rybczyńska. Dodała także, że w auli występowali dotąd przedstawiciele najróżniejszych gatunków muzycznych. 

Czytaj też:

TVP zaciska pasa? Sylwester bez zagranicznej gwiazdy

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zenon Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy