Zasugerował, że Grzeszczak jest "taka samotna". Wymowny wpis dziennikarza

Jeszcze niedawno internet żył nowym związkiem Libera, który szybko się pocieszył po rozwodzie. Teraz Sylwia Grzeszczak jest na celowniku użytkowników, chcących dowiedzieć się, jak wygląda jej życie uczuciowe. Czyżby wciąż była singielką?

Sylwia Grzeszczak
Sylwia GrzeszczakPawel Wodzynski/Dzien Dobry TVN/East NewsEast News

We wrześniu 2023 roku Sylwia Grzeszczak i Liber oficjalnie poinformowali o rozwodzie. Nie minął rok od tego czasu, a raper znalazł sobie nową partnerkę. W czerwcu był widziany z tajemniczą kobietą w Sopocie, gdzie spędzali romantyczny czas.

Przechadzając się po mieście wspólnie robili sobie zdjęcia, a nawet się całowali i trzymali za ręce, na czym przyłapali ich paparazii. Co ciekawe, kobieta podobno przypomina Sylwię Grzeszczak.

"Jest bardzo podobna do Sylwii Grzeszczak. To wysoka bruneta o prostych długich włosach i z oliwkową karnacją. W pierwszej chwili można ją pomylić z byłą żoną Libera" - donosi informator portalu Świat Gwiazd.

Od tego czasu internauci bacznie przyglądają się prywatnemu życiu piosenkarki. Jeszcze pod koniec miesiąca opublikowała krótki filmik na swoim Instagramie, na którym siedzi na polanie, zbierając kwiaty. Śpiewa na nim fragment swojej nowej piosenki "Och i ah": "Niech lata lecą, ale żyjmy tak, by nigdy nie dorosnąć". Ten komentarz został odebrany jako przytyk w stronę byłego partnera.

Andrzej Kosmala o Grzeszczak: "taka samotna"

Podobnie jak Liber, artystka nie przepada za publicznym dzieleniem się swoim życiem uczuciowym. Wygląda na to, że niedawno częściowo zrobił to za nią znany dziennikarz i producent nagrań, Andrzej Kosmala. 

Gdy Sylwia Grzeszczak zaczynała swoją przygodę z muzyką, wystąpiła w programie "Od przedszkola do Opola" z piosenką "Byle było tak" Krzysztofa Krawczyka. Miała wtedy zaledwie 5 lat, a całym zajściu przypomniał Kosmala swoim wpisem na Facebooku. To właśnie z nim wtedy debiutowała.

"Sylwia Grzeszczak - taka samotna. Dziadek Kosmala zawsze Cię przygarnie! To w końcu pod moimi skrzydłami i Krzysztofa Krawczyka debiutowałaś jako dziecko w 1994 roku w programie 'Od przedszkola do Opola'. Good luck!" - czytamy we wpisie.

Czyżby wymowne "taka samotna" miało sugerować aktualny status związkowy Grzeszczak, a może to jest zapowiedź nowej współpracy z Kosmalą? Trzeba przyznać, że te słowa zdecydowanie bardziej pasują do pierwszej sugestii. Zwykle nie używa się takich metafor do nowych kontraktów. Zwłaszcza, gdy cała Polska żyje nowym związkiem byłego męża piosenkarki. 

Earth Festival. Gwiazdy porwały uniejowską publicznośćINTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas