Wzmocniona ochrona Cardi B. Raperka zadarła z gangsterami

Cardi B wzmocniła swoją ochronę po tym, jak zaczęła dostawać pogróżki. Raperka stała się wrogiem publicznym gangu Crips po tym, jak obraziła ich na Instagramie.

Cardi B grozi śmiertelne niebezpieczeństwo?

Cardi B, okrzyknięta rewelacją 2017 roku, w mediach społecznościowych wielokrotnie prowokowała swoimi wpisami i zdjęciami. Tym razem jednak zadarła z owianym złą sławą gangiem Crips. Cała afera zaczęła się od jednego zdjęcia.

Reklama

Fotografię w niebieskim futrze podpisała następująco:

"Nienawidzę nosić flue, ale to futro jest zbyt stylowe" - napisała, czym doprowadziła do wściekłości wszystkich sympatyków gangu Crips. Nie pomogło nawet usunięcie podpisu z fotografii oraz zablokowanie komentarzy.

Cardi B użyła slangowego słowa flue, którym pogardliwie opisuje się członków Cirpsów (ich barwą rozpoznawczą jest niebieski), a najczęściej stosują go ich najwięksi wrogowie, gang Bloods.

Raperka, mając także za sobą gangsterską przeszłość, zdała sobie sprawę z zagrożenia. Według serwisu TMZ.com raperka na czas pobytu w Los Angeles (zagra tam trzy koncerty) wzmocniła swoją ochronę.

W klubach, w których wystąpi Cardi B, potrojono liczbę ochroniarzy, a także o pomoc poproszono funkcjonariuszy mających reagować na każdą niepokojącą działalność gangów w tym czasie.  

Dowiedz się więcej na temat: Cardi B

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje