Reklama

Wiadomo, kto wbiegł na murawę podczas finału mistrzostw świata w Rosji. Pussy Riot potwierdzają!

Grupa Pussy Riot wzięła odpowiedzialność za przerwanie spotkania finałowego pomiędzy Francją a Chorwacją. "Policjant włączył się do akcji" – napisał zespół na swoim Twitterze.

Członkini Pussy Riot wyprowadzana przez służby porządkowe podczas finału mundialu

Podczas 52. minuty finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Rosji, w którym zmierzyły się reprezentacje Francji i Chorwacji, doszło do przerwania meczu. Wszystko z powodu czterech osób, które wbiegły na murawę.

Reklama

Służby porządkowe szybko spacyfikowały przebranych za policjantów intruzów.

Chwilę po całym wydarzeniu grupa Pussy Riot opublikowała na Twitterze oświadczenie, w którym wzięła odpowiedzialność za incydent na murawie.

"Zaledwie kilka minut temu czterech członków Pussy Riot wystąpiło podczas finału mistrzostw świata" - głosił lakoniczny komunikat, będący wstępem do dłuższej wiadomości.

Zespół w swoim oświadczeniu domaga się uwolnienia rosyjskich więźniów politycznych, zakazania aresztowań za działalność w mediach społecznościowych oraz zakazania aresztowań podczas manifestacji, większego pluralizmu politycznego w Rosji. Pussy Riot nawołują również do zaprzestania aresztowań ludzi bez jakichkolwiek zarzutów.

Formacja wspomniała też o Olegu Sencowie - ukraińskim reżyserze skazanym za 20 lat łagru za rzekomą działalność terrorystyczną.

Kim są Pussy Riot?

Pussy Riot to feministyczna formacja punk rockowa z Rosji, która swoją muzyką i działalnością artystyczną protestuje przeciw łamaniu praw człowieka.

O Pussy Riot zaczął mówić cały świat, kiedy to w 2012 roku członkinie grupy - Maria Alochina, Nadieżda Tołokonnikowa Jekatierina Samucewicz - zostały skazane na dwa lata łagru za - jak podano w uzasadnieniu wyroku - "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną".

Kobiety w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały utwór "Bogurodzico, przegoń Putina".

Rosjanki międzynarodową sławę, którą przy okazji zyskały (w obronie wokalistek stanęli m.in. muzycy Red Hot Chilli Peppers, Paul McCartney, Lady Gaga i Bjork), wykorzystały by nagłośnić swoje działania na rzecz praw człowieka. Dziewczyny po opuszczeniu więzienia wystąpiły m.in. na festiwalu Glastonbury, a także zaliczyły epizod w popularnym serialu "House of Cards".

13 lipca rosyjska grupa wystąpiła podczas festiwalu w Jarocinie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: mistrzostwa świata w rosji | Pussy Riot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje