Reklama

Reklama

Thomas "Mensi" Mensforth nie żyje. Zmarł na COVID-19

Thomas "Mensi" Mensforth nie żyje. Brytyjski muzyk nagrał m.in. piosenkę o... polskiej "Solidarności". Przyczyną śmierci było zakażenie koronawirusem.

Thomas "Mensi" Mensforth miał 65 lat

Thomas "Mensi" Mensforth występował jako wokalista w punkowej grupie Angelic Upstarts. Zespół zaczynał na brytyjskiej scenie w tym samym czasie, co takie legendy jak The Clash czy Sex Pistols.

Angelic Upstarts wyróżniali się silnie lewicowym przekazem. Co ciekawe, interesowali się również sytuacją polityczną w Polsce - stanęli po stronie Solidarności. 
Piosenka "Solidarity" opowiadała o polskich związkowcach, szybko stała się również hymnem brytyjskich robotników. 

"Kiedy polscy pracownicy walczą o swoje prawa / a za nimi każdy uczciwy, pracujący człowiek / W jedności jest wzajemność, a twój znajomy staje się twoim bratem / a serce tyrana ma swoją lekcje" - słyszymy w utworze. 

Reklama

Mensforth miał 65 lat, a przyczyną śmierci było zakażenie koronawirusem. Wcześniej trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii z powodu zapalenia płuc. Do końca życia pozostał kontrowersyjnym radykałem. "Nie wygląda to dobrze, ale jestem popularny. Mam cztery pielęgniarki i dwóch lekarzy, którzy się mną zajmują. Kocham was wszystkich, oprócz nazistów. Nazistów nienawidzę" - tak brzmiał jego ostatni wpis w mediach społecznościowych. 

W lutym 2021 roku z powodu koronawirusa odszedł gitarzysta Angelic Upstarts, Tony Feedback.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama