Reklama

Swae Lee miał poważny wypadek. Raper pokazał zdjęcie skasowanego auta

Tragicznie mógł zakończyć się wypadek samochodowy rapera Swae Lee i producenta Mike-Will Made It. W sieci pojawiły się zdjęcia roztrzaskanego pojazdu.

Swae Lee był o krok od śmierci

Do wypadku doszło 1 stycznia. Rozpędzone Ferrari 812 Superfast (warte ponad 340 tys. dolarów/1,2 miliona złotych) straciło w pewnym momencie przyczepność i rozbiło się na poboczu. Raper i producent opublikowali zdjęcie zniszczonego pojazdu. Mike-Will Made It (sprawdź!) przyznał, że duet cudem przeżył.

Reklama

"Ja i Swae żyjemy, wyszliśmy z tego z kilkoma zadrapaniami. Zwracam uwagę na wszystkie znaki. 2021 rok będzie dawał mi cytryny na lemoniadę przez cały czas. Mogliśmy być dziś martwi, ale wyszliśmy z tego lekko draśnięci, jesteśmy tu nie bez powodu" - napisał.

Raper z duetu Rae Sremmurd zaapelował natomiast na swoim Twitterze do swoich fanów, aby zawsze zapinali pasy bezpieczeństwa.

Swae Lee pracuje nad drugim solowym albumem, który będzie nazywał się "Human Nature". W grudniu raperowi udało się odzyskać zgubiony dysk twardy, na którym miał aż 733 piosenki na nową płytę.  Znalazca zażądał 150 tys. dolarów oraz spotkania z nim i Drake'iem.

***Zobacz także***



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Swae Lee | Rae Sremmurd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje