Sufjan Stevens ma poważne problemy ze zdrowiem. Usłyszał rzadką diagnozę
Oprac.: Oliwia Kopcik
Sufjan Stevens przekazał fanom przykre informacje. Zdiagnozowano u niego rzadką chorobę autoimmunologiczną, w wyniku której stracił zdolność chodzenia.
Sufjan Stevens (zobacz!) przekazał informację za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zdradził, że zdiagnozowano u niego zespół Guillaina-Barrego, który powoduje, że układ odpornościowy organizmu atakuje nerwy.
"W zeszłym miesiącu obudziłem się pewnego ranka i nie mogłem chodzić. Moje ręce, ramiona i nogi były zdrętwiałe, nie miałem siły, czucia ani mobilności" - napisał. Wyjaśnił, że jego brat zawiózł go do szpitala, gdzie został poddany szeregowi badań, w tym rezonansowi magnetycznemu, tomografii komputerowej i punkcji kręgosłupa, zanim lekarze mogli podstawić diagnozę. "Spędziłem około dwóch tygodni na oddziale intensywnej terapii, przykuty do łóżka, podczas gdy moi lekarze robili wszystko, by utrzymać mnie przy życiu i ustabilizować mój stan. Zawdzięczam im życie" - czytamy dalej w poście.
Muzyk przekazał także, że od 8 września przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym i przechodzi "intensywną fizykoterapię, aby przywrócić ciało do formy i ponownie nauczyć się chodzić". "Większość osób z GBS uczy się chodzić samodzielnie w ciągu roku, więc jestem pełen nadziei. Jestem dopiero w drugim tygodniu rehabilitacji, ale idzie mi naprawdę dobrze i ciężko pracuję, by stanąć na nogi. Zależy mi na wyzdrowieniu, jestem w dobrym nastroju i otacza mnie naprawdę świetny zespół. Chcę wyzdrowieć!" - dodał.
Szacuje się, że na zespół Guillaina-Barrego każego roku zapada jedna osoba na 100 tysięcy. Chociaż przyczyny nie są znane, choroba często rozwija się po przejściu infekcji.
Sufjan Stevens - kim jest?
Debiutem Sufjana jest album "A Sun Came" (2000). To jednak krążek "Michigan" (2003) sprawił, że o Stevensie zrobiło się głośno. Piosenkarz zadeklarował przy okazji nagrywania tego wydawnictwa, że stanowi ono początek zaplanowanej na 50 krążków serii, w której opiewać będzie kolejne amerykańskie stany. Do pomysłu tego muzyk wrócił płytą "Illinoise" (2005) przez wielu uznawaną za najwybitniejsze dokonanie artysty. Dwa albumy z serii roboczo nazwanej "The Fifty States Project" przedzieliło najbardziej osobiste dzieło songwritera - krążek "Seven Swans" (2004) w dużej mierze zainspirowany Biblią.
Dyskografia Stevensa liczy dziewięć albumów studyjnych, EP-ki, kompilacje, współprace z innymi artystami, album live, a nawet album świąteczny. Pracował również nad ścieżką dźwiękową do filmu "Tamte dni, tamte noce", a za znajdujący się w produkcji utwór "The Mystery of Love" był nominowany do Oscara.