Reklama

Reklama

Sarah Harding walczy z potwornym bólem. "Nie wiem, ile czasu mi zostało"

Zmagająca się z rakiem piersi wokalistka Sarah Harding ujawniła, że skupia się teraz na łagodzeniu bólu, w czym pomaga jej stosowanie oleju z konopi.

Zmagająca się z rakiem piersi wokalistka Sarah Harding ujawniła, że skupia się teraz na łagodzeniu bólu, w czym pomaga jej stosowanie oleju z konopi.
Sarah Harding w 2018 r. /Stuart C. Wilson /Getty Images

Na przełomie sierpnia i września 2020 r. Sarah Harding (sprawdź!) wyznała, że zdiagnozowano u niej raka piersi, a choroba zdążyła rozejść się po całym organizmie.

"Długo do was nie pisałam, dziękuje wszystkim, którzy interesowali się, co u mnie słychać. Myślę, że to odpowiedni czas, aby powiedzieć, co się dzieje" - ogłosiła wokalistka znana z grupy Girls Aloud.

"Nie ma łatwego sposobu, aby to przekazać, ale spróbuję. Kilka tygodni temu zdiagnozowano u mnie raka piersi. Dowiedziałam się też, że choroba rozlewa się po całym moim ciele. Obecnie przechodzę chemioterapię i walczę, jak tylko mogę. Rozumiem, że to może być dla was szok" - napisała, publikując zdjęcie ze szpitalnego łóżka.

Reklama

Kolejnych informacji o jej stanie dowiadujemy się z biograficznej książki "Hear Me Out". Taki tytuł nosi piosenka (posłuchaj!) z drugiej płyty Girls Aloud "What Will the Neighoburs Say?" z 2004 r.

W walce z bólem towarzyszącym chorobie pomaga jej olej z konopi. Zdecydowała się sięgnąć po niego na podstawie doświadczeń swojego kolegi, wokalisty Duncana Jamesa znanego z boysbandu Blue. W 2015 r. występował on w scenicznej wersji musicalu "Priscilla, królowa pustyni" i spędzał godziny w szpilkach. To doprowadziło go do poważnych problemów z kręgosłupem.

"Pomyślałam, że skoro to pomogło Duncanowi w jego sytuacji, to zdecydowanie powinnam spróbować" - napisała Harding.

39-latka podkreśla, że skupia się na tym, by jej życie w miarę możliwości było komfortowe i pozbawione bólu. Diagnozy lekarzy są dla niej mocno niekorzystne - pod koniec 2020 r. usłyszała, że to mogły być jej ostatnie święta Bożego Narodzenia.

"Staram się żyć każdą sekundą życia, bez względu ile będzie ono trwało. Codziennie piję kieliszek lub dwa wina. To pomaga mi się zrelaksować. Pewnie wiele osób twierdzi, że to zły pomysł, ale próbuje się dobrze bawić. Nie wiem, ile miesięcy mi zostało. Może stanie się cud, ale tak to teraz wygląda" - podkreśliła w jednym z ostatnich wywiadów.


Grupa Girls Aloud powstała w 2002 roku w trakcie reality show "Popstars: The Rivals". W ostatecznym składzie znalazły się Cheryl Cole, Nadine Coyle, Sarah Harding, Nicola Roberts i Kimberley Walsh (wyłonili je Geri Halliwell, Louis Walsh i Pete Waterman).

Grupa wydała pięć albumów studyjnych (ostatni "Out of Control" ukazał się 2008 roku), a wszystkie okazały się być bestsellerami w Wielkiej Brytanii (ich płyty wielokrotnie pokrywały się platyną na Wyspach - łącznie sprzedało się ponad cztery miliony egzemplarzy). Grupa była jednak popularna przede wszystkim na Wyspach (również ich trasy ograniczyły się do Wielkiej Brytanii i Irlandii).

Zespół oficjalnie przestał działać w 2013 roku (w 2012 reaktywował się po trzech latach zawieszenia, ale po jednej trasie koncertowej piosenkarki ostatecznie poszły w swoje strony). Harding próbowała również sił solowo. Wydała w 2015 roku EP-kę "Threads".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy